Wpisy

Jenga – najczęściej używana gra do nauki angielskiego w mojej szkole

Jenga to najbardziej lubiana i najczęściej używana gra do nauki angielskiego w mojej szkole. Gdybym miała zainwestować w nowym roku tylko w jedną grę, to byłaby to właśnie ona. A dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że jest bardzo wszechstronna w swoim zastosowaniu, ale też bardzo wytrzymała. Niektóre jengi mam już ponad 12 lat, a wyglądają jak nowe.

Jenga grą językową

Kiedy pierwszy raz pokazuje klientom lub nowym lektorom jengę, nie wierzą, że jest to gra językowa. W sumie to mają nawet rację. Zwykła jenga nie ma nic wspólnego z nauczaniem języków obcych. Wystarczy jednak kilka trików i dobry wybór jengi, a staje się ona bardzo uniwersalnym narzędziem do nauczania języków obcych.

Jak wybrać jengę do nauki języków?

Aby móc uczyć za pomocą jengi różnych języków oraz uczniów na wszystkich poziomach zaawansowania i w każdej grupie wiekowej, ważne są kolory. To one pomogą nam określić co mówią nasi uczniowie przy wyciąganiu klocków. Jeśli weźmiemy zwykłą drewnianą jengę i uczniowie po prostu przy każdym klocku mówią jakieś zdanie, spada jej metodyczne zastosowanie. Dlatego jeśli chcecie mieć jengę, dzięki której wasi słuchacze powiedzą wiele zdań, a wy będziecie mogli sterować tym jakie to będą zdania, to koniecznie wybierzcie jengę z klockami w sześciu kolorach. Osobiście polecam Jengę z Tigera lub z Empiku.

Sterowanie, co to takiego?

Sterowanie, to określenie naszym uczniom naszych oczekiwań. Stosujemy to wtedy, kiedy chcemy przećwiczyć porządnie jakiś zakres słownictwa lub określone zagadnienia gramatyczne. Wtedy zazwyczaj mówimy np. „Ułóż proszę zdanie w czasie Simple Present używając słówka „jeść”. Ale czy potrzebujemy to w taki sposób artykułować zwiększając nasz „teacher talking time” lub przechodzić na język polski? Tu z pomocą przychodzi nam kolorowa legenda do gry jenga.

Kolorowa legenda

Kolorowa legenda to nic innego jak opis znaczenia kolorów w grze. Kolorom można przyporządkować zarówno konkretne słówka lub/i zagadnienia gramatyczne, z którymi nasi słuchacze układają zdania. Np. jeśli przy kolorze czerwonym znajduje się obrazek przedstawiający jabłko, uczeń musi wyciągając czerwony klocek ułożyć zdanie ze słowem jabłko. Jeśli przy kolorze czerwonym widnieje napis Simple Present, uczeń wyciągając czerwony klocek mówi zdanie właśnie w tym czasie. Można też obok legendy z zagadnieniami gramatycznymi położyć słówka do losowania i tym samym utrudnić słuchaczom układanie zdań. Kolorową legendę możecie pobrać bezpłatnie z igraszkowego sklepiku tutaj <klik>.

Kostka i efekt losowania

Ważnym aspektem przy wyborze gry jenga, jest to czy posiada ona kostkę czy nie. Osobiście uważam, że kostka jest nam tutaj niezbędna, gdyż dodaje nam element losowania. Jeśli jej nie mamy, uczeń może wybrać kolor, którego znaczenie jest dla niego najłatwiejsze. Np. jeśli przy kolorze zielonym jest obrazek przedstawiający drzewo, a przy czerwonym jabłko, a uczeń nie wie jak jest drzewo, jest duża szansa, że wybierze jabłko, aby odpowiedzieć poprawnie. Niestety nie o to chodzi nam w tej grze. Chodzi o to żeby się nauczyć i przećwiczyć porządnie materiał, a nie ominąć trudności. Kostka właśnie nam to zapewnia, bo nie daje uczniowi wyboru.

Czy wyrzucić zwykłą drewnianą jengę?

Patrząc na trendy na 2023 rok, które opisałam we wcześniejszym poście, rok 2023 będzie dość oszczędnym rokiem. Jeśli więc posiadasz jengę, ale nie spełnia ona twoich oczekiwań, możesz ją przerobić. Jeśli masz czas, ochotę i zdolności, możesz pomalować drewniane klocki w kolorach z kostki, którą masz z jakiejś innej gry. Innym, łatwiejszym rozwiązaniem będzie zrobienie z tej jengi gry ilościowej. Napisz na klockach np. „take 2 cards”, a uczeń, który wyciągnie taki klocek musi wylosować 2 flashcards i ułożyć z nimi zdanie.

Kiedyś już pisałam post o różnych, dostępnych na rynku jengach i jej rodzajach. Opisałam tam również dokładnie jak grać w jengę. Jeśli więc chcesz zgłębić temat, bo jenga również należy do twoich ulubionych gier, klikaj tutaj.

Uniwersalna gra do nauki każdego języka

Kocham gry i wszyscy to już pewnie wiedzą. Zawsze rozglądam się za grami uniwersalnymi, bo sama uczę angielskiego i niemieckiego, a także często podrzucam pomysły mężowi (Serge uczy francuskiego) i innym lektorom w szkole The Palms. Moim zdaniem gra uniwersalna, to nie tylko taka, którą da się zastosować do nauki każdego języka, ale również do różnych jego aspektów gramatycznych oraz leksykalnych. Pisałam już wcześniej o wielu aspektach tej uniwersalności, więc żeby się nie powtarzać, zaprezentuję dzisiaj bliżej nowość na mojej półce. Jest to gra „Wszystko na głowie” firmy Moulin Roty. Moim zdaniem to uniwersalna gra do nauki każdego języka.

Uniwersalna gra do nauki każdego języka – 3 kryteria do spełnienia

Analizując wszystkie gry uniwersalne, które znam i używam, wybrałam 3 kryteria do spełnienia. Jeśli gra spełnia chociaż jedno z nich, to może być uniwersalna.

  1. Kolorowe elementy
  2. Różnorodność tematyczna
  3. Zastosowanie ilościowe

Kolorowe elementy

Kiedy gra posiada kolorowe elementy, daje nam możliwość kolorowego drylowania. Oznacza to, że grając w grę, oprócz jej ogólnych zasad zaproponowanych przez producenta, trzymamy się kolorowej legendy. Legendę tą tworzymy sobie sami, zależnie od potrzeb. Mogą to być zagadnienia gramatyczne lub grupy słownikowe. Świetnym przykładem takiej gry jest kolorowa gra jenga. Żeby zagrać w nią w języku docelowym, określamy sobie np. jakie kolory klocków odpowiadają za jaką konstrukcję gramatyczną. Uczeń rzuca kostką, aby wybrać kolor klocka, który ma wyjąć z wieży, a następnie wykonując tą czynność, mówi zdanie w konstrukcji określonej przez legendę.

Różnorodność tematyczna

Uniwersalna gra do nauki każdego języka powinna zapewniać nam różnorodność tematyczną. Może to się zadziać na dwa sposoby: albo elementy gry mają kształt różnych przedmiotów, które można wprowadzić naszym uczniom, albo gra zawiera obrazki o różnej tematyce. Ważne tylko przy tym jest to, aby w grze nie było żadnych napisów. Wtedy użyjemy jej do nauki każdego języka.

Zastosowanie ilościowe

Przy nauce języka obcego liczy się ilość wypowiedzianych zdań. Wiadomo, że im więcej tym lepiej. Dlatego uniwersalna gra powinna mieć kostkę lub ewentualnie dawać możliwość jej dołożenia. Przy każdym ruchu w grze, dodatkowo rzucamy kostką, aby określić ilość zdań, które mamy ułożyć.

„Wszystko na głowie” – uniwersalna gra do nauki każdego języka

Uniwersalna gra do nauki każdego języka z pewnością spełnia chociaż jedno z trzech kryteriów, które wymieniłam wyżej. Ciekawe jest to, że gra „Wszystko na głowie” spełnia je wszystkie na raz i tym samym przebiła w swojej uniwersalności wszystkie znane mi do tej pory gry.

Po pierwsze ta gra zawiera kolorowe elementy. Mają one kształt rzeczy z różnych kategorii słownikowych. Oprócz tego, do kostki z kolorami można dołożyć zwykłą kostkę określającą ilość zdań do ułożenia. To wszystko razem daje nam ogromne możliwości jej zastosowania. Poniżej kilka moich pomysłów.

Gra z legendą

Uwzględniając zasady gry podane przez producenta, ustawiamy ludziki i kładziemy na ich głowach półkę. Rzucając kolorową kostką, losujemy kolor elementu, który mamy postawić na głowie naszych ludzików. Aby gra stała się językowa, tworzymy legendę, na której kolory użyte przez producenta w grze, będą miały przyporządkowaną konstrukcję gramatyczną. Następnie kładąc wylosowaną rzecz w danym kolorze, układamy zdanie według legendy. Dodatkowym utrudnieniem będzie, jeśli w układanym zdaniu użyjemy nazwy wybranego przedmiotu. Jeśli chcemy określić ilość wypowiadanych przez ucznia zdań, dodatkowo rzucamy zwykłą kostką.

Kategorie słówek

Jeśli chcemy skupić się na aspekcie słownikowym, znowu uwzględniając zasady gry podane przez producenta, rzucając kostką losujemy kolor przedmiotu, który mamy położyć na głowie naszych ludzików. Przedmiot ten należy do jakiejś kategorii. Uczeń więc kładąc ten przedmiot, musi nazwać kategorię, z jakiej przedmiot pochodzi i podać jeszcze pięć innych, które do niej należą. Następnie układa zdanie w dowolnej konstrukcji i z dowolnie wybranym przedmiotem z tych pięciu, które wymienił wcześniej. Jeśli mamy grupy na wysokich poziomach można pokusić się o połączenie obu tych pomysłów w jednej rozgrywce. Będzie to duże utrudnienie.

Układanie historii

Trzecim pomysłem jest układnie historii. Losując element, który ma wylądować na głowie naszych ludzików, układamy zdanie. Będzie ono początkiem historyjki, którą kontynuuje kolejny uczeń, losując swój przedmiot. Dodatkowym utrudnieniem będzie dołączenie zwykłej kostki, która określi ile zdań w historyjce mówi dany słuchacz. Myślę, że fajnym pomysłem byłoby też, aby w historyjce użyć takiej przenośni nazwy gry „wszystko na głowie” i opowiadać o tym, jakie problemy może mieć ta para ludzików, której na głowie lądują te różne przedmioty.

W między czasie udało mi się stworzyć wersję online tej gry, którą możecie sobie pobrać poniżej.

Zasady są identyczne jak w grze krzesełka, którą stworzyłam kilka tygodni temu, tyle że zamiast krzesełek mamy różne przedmioty. Klikając tutaj, poczytacie więcej o zasadach gry. W poniedziałek pokażę na stories krok po kroku jak w nią grać. Poniżej kilka zrzutów ekranu z mojej gry. Mam nadzieję, że zachęcą Was do pobrania genial.ly.

Jeśli chcesz pobrać tę grę, zapisz się na Igraszkowy Newsletter: