Dobra lekcja z angielskiego – czyli jaka? Według mnie to bardzo konkretny przepis. Jeśli chcesz się dowiedzieć jaki on jest wg mnie to zapisz się na newsletter aby śledzić wszystkie posty z kategorii „Tips and tricks Metodyka”

[activecampaign form=3]

Uczę angielskiego i niemieckiego od ponad 10 lat i postanowiłam podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi lektorami. Na co dzień jestem właścicielką szkoły językowej The Palms, w której zatrudniam ponad 20 lektorów. Wiem jakiego wsparcia potrzebują.

Gumki do ścierania w mojej wyprawce szkolnej

Sierpień to dla mnie czas, kiedy uzupełniam swoją wyprawkę. Kupuję nowe ołówki, temperówki czy gumki do ścierania. Ostatnio jednak zmieniłam trochę podejście do tych zakupów. Skoro wszystko drożeje, staram się, aby zakupione przeze mnie rzeczy, były trochę bardziej uniwersalne i służyły mi nie tylko do jednego. Z takim podejściem nie da się zrobić zakupów szybko i w jednym dyskoncie. Trzeba się trochę rozejrzeć, ale uwierzcie mi – warto!

Zwykła czy niezwykła gumka

W taki właśnie sposób, rozglądając się w różnych papiernikach, trafiłam na cudowne gumki do ścierania. Są to gumki o różnych kształtach, często nazywane gumki puzzle. Można je rozkładać na części pierwsze! Od razu pomyślałam o tym, jak mogę wykorzystać je na zajęciach, tym bardziej że gumki te mają kształt przedmiotów, które trudno było mi znaleźć w małym formacie np. instrumenty, środki transportu itp.

Gumki do ścierania czy jednak do czegoś więcej?

Przyznam szczerze, że trochę szkoda mi tych gumek. Kiedyś takich fajnych rzeczy po prostu nie było, dlatego kolekcjonuje sobie te gumki i używam jako zamiennika do flashcards. Dzięki temu moja lekcja jest bardziej atrakcyjna dla dzieci – przecież one kochają taki malutkie gadżety!

gumki do ścierania

Top 10 – jak użyć gumek do ścierania, aby dzieci mówiły

Wprowadzenie do tematu

Uwielbiam zaskakiwać moich uczniów. Dziwne okulary na zajęciach to już standard, ale czasami robię to inaczej. Zwyczajnie zamykam coś w dłoni. Dzieci najpierw próbują zgadnąć co jest w środku, potem na podstawie tej jednej rzeczy (tu akurat gumki), zgadują jaki będzie temat zajęć. Następnie dzieci mówią inne słówka, które kojarzą im się z tym pierwszym przedmiotem. Tak powstaje piękna mapa myśli, pełna słówek z odgadniętej kategorii.

Wprowadzenie słownictwa

Różnorodność to podstawa, dlatego zachęcam wszystkich do eksperymentowania. To nie znaczy, że teraz zamiast flashcards przynosimy gumki do ścierania, ale jeśli mamy i to, i to – to atrakcyjność zajęć od razu się zwiększa. Dlatego jeśli tylko mam komplet gumek do ścierania z danego tematu np. numerki, zwierzaczki, to zastępuję nimi flashcards i wprowadzam słownictwo losując je z jakiejś fajnej puszki czy woreczka.

Opis jednego przedmiotu

Dużo łatwiej opisuje się przedmiot, kiedy można rozłożyć go na części pierwsze. Taką możliwość dają właśnie gumki puzzle. Idealne przy częściach ciała zwierzaków, ale nie tylko. Pianino też ma oddzielnie głośniki i klawisze, ale to już dla tych bardziej zaawansowanych… :-)

Czego brakuje

Jedną z ulubionych zabaw moich uczniów jest gra „czego brakuje”. Jest to idealna zabawa na przećwiczenie i utrwalenie nowo poznanego słownictwa. Gumki do ścierania kładziemy w rządku. Dzieci bacznie się im przyglądają i próbują zapamiętać gdzie co leży. Następnie zamykają oczy, a my zabieramy jedną gumkę. Odgadując zabrany przedmiot, mówimy słówka po angielsku, najlepiej całym zdaniem typu: „Number one is missing”.

Pionki do gry

Na pewno gracie z waszymi dziećmi w planszówki. A gdyby tak pionki pasowały kształtem do jej tematu? Już podczas przydzielania gumek-pionków dzieciom, mamy dodatkową powtórkę słownictwa. Dzieci mogą używać znanych im konstrukcji np. „Can I have a banana?” lub „I choose a banana”, jeśli chcą być bananem w grze.

Ścieranie bananem?

Dzieci na zajęciach notują, piszą i rysują, ale czy zawsze przynoszą ze sobą swoje przybory szkolne? Ja non stop słyszę  „Can I have a pencil, rubber, crayon…? Dlatego zawsze mam je przy sobie. Jeśli akurat mam gumki do ścierania obrazujące przerabiane słownictwo, używamy ich na zajęciach. Trzeba jednak o tę gumkę poprosić po angielsku używając konkretnego słowa w pytaniu. Na przykład jeśli chcemy gumkę banana mówimy: „Can I have a banana please?” Tym sposobem, dzieci kolejny raz wypowiadają pełne zdania po angielsku, nie czując, że się uczą.

Macankowa powtórka

Do woreczka wkładamy kilka różnych gumek. Mogą być z jednego tematu lub kilku. Dzieci macają woreczek i zanim wyjmą z niego przedmiot, mówią co czują pod palcami. Starsi i bardziej zaawansowani uczniowie mogą dodatkowo opisać ten przedmiot, używając bardziej zaawansowanych konstrukcji np. „I think that this banana is yellow”. Mniej zaawansowani opisują przedmiot po wyjęciu z woreczka, mówiąc np. „This banana is yellow”.

Ciepło i zimno

Z racji tego, że gumki są małe, łatwo schować je w klasie. Jedna osoba, odwraca się lub wychodzi na chwilę z klasy. My chowamy jedną gumkę. Po wejściu osoby do klasy używając słów „hot” – kiedy idzie w dobrym kierunku i „cold” – kiedy kierunek jest zły, naprowadzamy osobę do miejsca, gdzie leży przedmiot. Następnie osoba szukająca, nazywa i opisuje znaleziony przedmiot.

Gumki opowieści

Kości opowieści wszyscy znamy, ale można zamienić je na gumki. Dzieci po kolei losują gumkę z woreczka czy puszki i mówią swoją część historyjki z wylosowanym przedmiotem. Czasami powstają bardzo śmieszne krótkie anegdoty. Już pewnie sami macie w głowie, jakie to mogą być bzdury ;-)

gumki do ścierania

Dodatki do niejęzykowych gier gotowych

Aby zagrać w moje ulubione kółko i krzyżyk, zazwyczaj w pola gry wkładam flashcards. Ale zastąpienie ich gumkami totalnie zmieniło zaangażowanie uczniów w grę, ponieważ chcieli zebrać konkretne przedmioty. Dzięki temu częściej przegrywali, a zabawa była jeszcze lepsza.

Mam nadzieję, że przekonałam was, że warto jest porozglądać się za fajnymi i użytecznymi przedmiotami do waszych klas. Mi samej takie lekcje prowadzi się dużo przyjemniej. Nauka z przyjemnością zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli, to przecież podstawa. A jeśli macie ochotę na więcej takich pomysłów, to zapraszam was na Instagram. Tam regularnie dzielę się moimi zakupowymi zdobyczami idealnymi do prowadzenia zajęć!

10 najważniejszych zalet gotowych materiałów

Na początku roku w styczniu nakreśliłam w jednym z postów na Instagramie jakie moim zdaniem będą ważne tematy dla nauczycieli w 2022 r. Post zyskał bardzo duże zainteresowanie i właściwie skłoniło mnie to do tego, aby zadbać jeszcze bardziej o szczegółowe kryteria jakie spełniają moje gotowe materiały dla Was. W tym roku szkolnym najczęściej tworzyłam zestawy tematyczne, a dodatkowo pojawiły się instrukcje do gier oraz gotowe scenariusze lekcji. Polecam Wam w zestawach tylko takie gry i karty pracy, których sama używam. Przekazuję Wam tym samym swoje ponad piętnastoletnie doświadczenie w nauczaniu dzieci. Czasami dodaję pro tipy, które są odpowiedzią na Wasze pytania. Cieszy mnie więc ten fakt, że moje gotowe materiały spełniają Wasze oczekiwania i są zgodne z trendami na świecie. Oto 10 najważniejszych zalet gotowych materiałów na lekcje angielskiego dla dzieci, które kupicie w igraszkowym sklepie.

1. Sprawiasz przyjemność swoim uczniom

Większość z nas realizuje programy kursów językowych w oparciu o podręczniki. Kiedy wybieramy dodatkowe tematy zajęć, odrywamy się od podręcznika, uczniowie natychmiast okazują większe zainteresowanie. Dzieci lubią niespodzianki, są również bardzo zadowolone, kiedy robimy w programie coś, co jest zgodne z ich upodobanianiami. W tym roku hitem były lekcje o słodyczach, a także lekcje o zimie przed feriami. Teraz już czekam na lekcje o lecie, które będę realizować w ostatnim tygodniu przed wakacjami… Zajrzyjcie tutaj <klik>.

2. Szybko przygotowujesz swoje zajęcia i masz więcej wolnego czasu dla siebie

To jest dla mnie bardzo ważne. Mam w grafiku kilkanaście grup dzieci w różnym wieku i na różnych poziomach. Kiedy organizuję tak zwany „Special day” i korzystam z gotowych materiałów tematycznych, to mam wrażenie jakbym miała wolny tydzień. Samo przeprowadzenie lekcji jest ogromną przyjemnością i pasją w moim życiu, ale mam również inne obowiązki i hobby, które realizuję. Każdy potrzebuje work-life balance. Dlatego polecam przynajmniej jeden raz w miesiącu przygotować sobie lekcje na bazie gotowych materiałów – wtedy tylko drukuję, kseruję i wycinam. Polecam wcześniejszy wpis o lekcjach typu „special day” tutaj <klik>.

3. Wybierasz skuteczną i sprawdzoną metodę nauczania

Uczę dzieci angielskiego i niemieckiego od 15 lat. Stworzyłam własną metodę, która jest odzwierciedlona w igraszkowych materiałach. Bazuje ona na badaniach naukowych dotyczących skuteczności nauki z zastosowaniem 5 powtórek. Dlatego w moich materiałach macie zawsze taki wielki wybór gier i kart pracy, które zapewnią utrwalenie materiału na kilka sposobów. Również wystarczy tych materiałów na kilka lekcji, o czym dokładnie wyjaśniam w instrukcjach do gier i scenariuszach lekcji zawartych w e-bookach.

4. Dopasujesz poziom zaawansowania materiałów do swoich uczniów

Zestawy tematyczne są tak zwanymi „big packami”. Zawierają mnóstwo materiałów na różnych poziomach. Podzieliłam je na standardowe grupy wiekowe: przedszkolaki, klasy 0-1, klasy 2-3. Jeśli jednak uznasz, że Twoja grupa jest inna, to możesz wybrać te materiały, które pasują do ich poziomu zaawansowania. Jeśli masz słabsze dzieci w klasach 2-3, to możesz wybrać materiały z niższego poziomu 0-1 albo odwrotnie. Również w grupach przedszkolnych możesz zdecydować ile słówek dzieciom wprowadzisz, jeśli masz same bystrzaki.

5. Stworzysz lekcję pod preferencje swoich uczniów

Mam tu na myśli wybór gier czy kart pracy na poszczególne zajęcia. W zestawie np. Summer Games Pack masz mnóstwo do wyboru: gry językowe do użycia z całą grupą, karty pracy do samodzielnej nauki, gry online, kreatory interaktywne, piosenki (tu wpis o tym jak ja pracuję z piosenkami na lekcjach tematycznych) a nawet gotowe quizy z zastosowaniem telefonów komórkowych. Jeśli potrzebujesz jeszcze więcej, to wystarczy wydrukować małe flashcards i użyć je do innych gier niejęzykowych takich jak np. Pstro. Zajrzyj na mój profil na Instagramie – tu zawsze możesz liczyć na instrukcje do gier niejęzykowych, które stają się językowe w moim wydaniu.

6. Zaskoczysz dzieci narzędziami TIK podczas lekcji

Bądź w trendzie i używaj narzędzi TIK. Dzieci idą z duchem czasu szybciej od nas, a my również mamy okazję zaskoczyć ja używając nowoczesnych i lubianych narzędzi online. TIK stanowi doskonały sposób na skupienie uwagi, zaciekawienie, motywowanie uczniów do nauki. To wreszcie wspaniały sposób, by połączyć zabawę i naukę. Dzieci odpłacą się pełną uwagą, skupieniem. Ja na swoich lekcjach używam nie tylko podręczników online, ale również interaktywne quizy z użyciem telefonów komórkowych jak Blooket. Niezbędne są również kreatory interaktywne, które tworzę pod kątem konkretnych tematów lekcji. Na przykład na lekcji o słodyczach używam kreatora lodów, a na lekcji o wakacjach dzieci tworzą własną wyspę lub listę. Te narzędzia są wspaniałym wsparciem w nauce mówienia po angielsku w formie dłuższych wypowiedzi pełnozdaniowych. Zobacz tutaj o czym mowa i koniecznie przeczytaj wpis o kreatorach interaktywnych.

7. Zarządzisz dyscypliną w czasie lekcji

To jest kolejny aspekt w moich materiałach, który jest efektem długoletniej pracy z dzieciakami. W zestawach tematycznych zawarte są gry i ćwiczenia, które dopasujesz do poziomu energii w grupy swoich uczniów. Możesz tym sterować przez całą lekcję. Niektóre gry jak np. „wyścigi” wzbudzają więcej emocji z powodu rywalizacji i motywacji do wygranej. Inne gry są bardziej wyciszające (np. wyszukiwanka) i pozwalają na obniżenie poziomu energii w czasie zajęć. Polecam również wpis o dyscyplinie na zajęciach tutaj.

8. Szybko zareagujesz na zmianę formy zajęć

Nie wiem czy też tak macie, ale w naszej szkole prowadzimy dużo lekcji hybrydowych. W różnych miesiącach roku są ku temu różne powody. Ostatnio były komunie i dzieci nie mogły zdążyć na angielski, więc łączyły się online do grupy, która miała zajęcia stacjonarnie. Dzięki zestawom tematycznym nie muszę się martwić o dostosowanie lekcji i jestem to w stanie zrobić ad hoc. Jeśli okazuje się, że mam lekcję hybrydową, to wybieram takie gry, które mogę realizować na dywanie i online jednocześnie. Nie przeszkadza mi ta dynamiczna sytuacja, a dzięki takiej elastyczności mamy bardzo zadowolonych rodziców. Dzieci nie tracą zajęć i mogą brać udział w lekcji z domu, kiedy jest taka potrzeba.

9. Będziesz eko-nauczycielką

Stosując igraszkowe materiały zadbasz o środowisko. W naszej branży pełnej papieru, materiały ekologiczne to „must have”. W sklepie znajdziesz bardzo dużo gier online, których nie trzeba drukować, a jeśli chcesz w ogóle tworzyć lekcje bez papieru, to nawet gry przystosowane do wydrukowania można wykorzystać na tablicy. Jeśli jednak potrzebujesz wydruków, to zadbałam o to, aby zachować równowagę pomiędzy estetyką materiałów i oszczędnością drukowania. Niektóre elementy dekoracyjne po odcięciu stają się zakładkami do książki lub „niespodziankami” do gry memory. Takie inspiracje zawsze znajdziesz u mnie w stories na Instagramie.

10. Rodzice podziękują Ci za naukę języka bez użycia języka polskiego

To już ostatni punkt ale nie jest najmniej ważny. Ja prowadzę lekcje angielskiego i niemieckiego dla dzieci kompletnie bez używania języka polskiego. Nauczyłam dzieci prostych poleceń, które konsekwentnie używam. Nie pozwalam na gadulstwo przy tablicy po polsku. Jestem pewna, że im także sprawia radość, że są w stanie przez całą godzinę nie powiedzieć nic po polsku. A rodzice? W czasie lekcji online w pandemii lub w czasie lekcji hybrydowych prześwietlają nasze metody pracy na wylot. Kiedy zobaczą z ukrycia jak dużo dzieci mówią po angielsku, przychodzą do szkoły, dziękują i zapisują dzieci na kolejny rok nauki. Dla mnie efekty pracy z dziećmi to największa nagroda!

Gotowe materiały na lekcje angielskiego dla dzieci – warto spróbować!

Mam nadzieję, że zachęciłam Cię do zastosowania gotowych materiałów. Wiem, że są płatne i często same inwestujemy w swój komfort pracy w placówkach, gdzie pracujemy. Jednak warto spróbować. Kosztują tyle co dobra pizza, a radość dzieci, oszczędność mojego czasu, efekty i elastyczność użycia tych materiałów, to znacznie większa wartość. Polecam!

Lekcje świąteczne w listopadzie?

Już dzień po Halloween w wielu miejscach rozpoczyna się świąteczne szaleństwo. Ja oczywiście też przygotowuje się na ten okres. Do domu kupuję dekoracje, a do szkoły gry i gadżety. Tworzę też dużo wcześniej świąteczne materiały oraz gry online do igraszkowego sklepu. Do tej pory starałam się jednak wytrzymać chociaż do pierwszego grudnia z wprowadzaniem świątecznych elementów na lekcjach. Niestety, jakoś wszystko przyśpieszyło. Dzieci już w listopadzie zaczęły przychodzić do szkoły w świątecznych sweterkach i przynosić różne zabawki związane ze świętami. Postanowiłam więc zrobić taką świąteczną otoczkę już w ostatnim tygodniu listopada, nie rezygnując oczywiście z materiału podręcznikowego. Oto kilka moich pomysłów. Może przydadzą się i tobie. A jeśli zdecydujesz, że jednak poczekasz, można wszystkie te pomysły dodać do świątecznych lekcji w grudniu.

Świąteczne lekcje w listopadzie? Jaki jest cel?

Kiedy temat jest przyjemny, wiedza jakoś sama wchodzi do głowy. Za pomocą świątecznej otoczki, dzieci chętniej biorą udział w lekcji, są zaciekawione i szybciej zapamiętują materiał. Moim zdaniem wszystko sprowadza się do koncentracji i uwagi dzieci na zajęciach. Kiedy dzieci są skupione, wpatrzone jak w obraz w to, co robimy – to efekt jest natychmiastowy. Dzięki świątecznym elementom możemy też aktywować zasoby językowe dzieci z zeszłego roku i zorientować się co pamiętają, a co należy powtórzyć, czy wprowadzić w tym roku.

5 pomysłów na świąteczne lekcje w listopadzie

  1. Świąteczna kostka do gry
  2. Świąteczne gumki do ścierania
  3. Okazjonalne pudełka do losowania
  4. Motywy świąteczne w grach
  5. Świąteczna gra w nagrodę

Świąteczna kostka do gry

W gry planszowe na zajęciach gramy bardzo często, a kostka do gry, to moje drugie imię. Lubię też kostki do gry online. Wyświetlam je na tablicy interaktywnej, dzięki czemu dynamika na zajęciach jest dużo większa. Trzeba wstać od stolika i kliknąć w kostkę na tablicy, aby wiedzieć o ile pól trzeba się ruszyć w grze. Specjalnie w tym celu przygotowałam dla Was na moim kanale YouTube darmowe świąteczne kostki do gry, które zamiast kropek mają na przykład mikołajkowe czapki. Subskrybuj ten kanał i otrzymuj informacje, kiedy stworzę nowe kostki.

Świąteczne gumki do ścierania

Gumki do ścierania to na lekcji produkt deficytowy. Kilka razy dziennie słyszę: „Teacher, can I have a rubber?”. Postanowiłam więc kupić sobie gumki o kształtach świątecznych. Teraz jeśli ktoś chce gumkę mówi np. „ Teacher, can I have a snowman?” Taka dodatkowa powtórka słownictwa w wypowiedziach pełnozdaniowych z użyciem classroom language zawsze jest w cenie. A jeśli macie kilka gumek o świątecznych kształtach, mogą wam one posłużyć jako pionki do dowolnej gry planszowej.

Okazjonalne pudełka do losowania

Losowanie pojawia się bardzo często na początku lekcji w trakcie powtórki z poprzedniej lekcji. Losujemy flashcards albo małe przedmioty. A może by tak losować z bałwankowej lub mikołajowej puszki? Moi uczniowie to uwielbiają!

Motywy świąteczne w grach

Gry interaktywne takie jak bamboozle, kahoot czy blooket towarzyszą mi na każdych zajęciach. Quizy oczywiście są w tematyce podręcznikowej, ale motyw gry może być przecież świąteczny. Bamboozle już taki wprowadziło. Można wybrać zimę lub święta zamiast numerków. Na blooket i kahoot jeszcze czekamy.

Świąteczna gra w nagrodę

Przyznam się nieśmiało, że trochę boję się kolejnego covidowego lockdownu. Oczywiście wiadomo, że zdrowie jest priorytetem, ale wiem też, jak bardzo dzieci czekają na zakupione przeze mnie, świąteczne gry. Postanowiłam więc na wszelki wypadek wprowadzić je trochę wcześniej, gdyby przejście na naukę zdalną stało się nieuniknione. Dlatego w nagrodę za zaangażowanie i fajną pracę na lekcji, ostatnie pięć minut, poświęcimy na świąteczną grę, przypominając sobie przy okazji świąteczne słówka i konstrukcje.

Masz ochotę na świąteczną lekcję w listopadzie?

Jeśli podobają Ci się te pomysły, to daj mi znać koniecznie, jakie były reakcje dzieci na zajęciach.

Ja zamierzam już w tym tygodniu zacząć wprowadzać je w życie i będę nadawać na Instagramie i Facebooku.

Na koniec pozostaje nam tylko czekać na pierwszego grudnia i rozpoczęcie lekcji z kalendarzem adwentowym.

Mam nadzieję, że już znasz igraszkowy sklep z materiałami, w których są dostępne świąteczne materiały do druku i online. Jeśli jeszcze nie znasz, to wskakuj tutaj!

Zapraszam Cię też do grona przyjaciół Igraszek Językowych!

Bądź na bieżąco z nowymi wpisami i dowiedz się od razu jak się pojawiają. Możesz zapisać się na igraszkowy newsletter, a w odpowiedzi otrzymasz dodatkowo 4 uniwersalne gry online. To jak, zapiszesz się?

3 niezawodne sposoby na lekcję Halloween

Pracujemy w różnych placówkach. Uczymy w przedszkolach, szkołach publicznych, prywatnych lub językowych. Lekcje też mamy różnej długości. W przedszkolu 20 lub 30 minutowe, w szkołach często 55 lub 60 minutowe, a  w niektórych placówkach nawet 90 minutowe. Do tego nasi uczniowie są na różnych poziomach, w różnych klasach, z różną ilością dzieci. Biorąc te wszystkie różnice pod uwagę przygotowanie nauczyciela do pełnego, często bardzo różnorodnego grafiku zajęć, to nie lada wyzwanie. I właśnie to nas łączy. Wszyscy chcemy szybko i bez wysiłku przygotować swoje lekcje. Pokaże wam moje 3 niezawodne sposoby na lekcje Halloween, które potem możecie zastosować również przy innych okazjach.

1. Gotowe materiały – najprostszy sposób na Halloween bez przygotowania

Jeśli chcesz bardzo szybko przygotować swoje zajęcia, to najprościej jest kupić gotowe materiały. Wystarczy tylko znaleźć odpowiedni pack, najlepiej bardzo obszerny, aby wybrać to co najbardziej przypadnie ci do gustu, albo zrealizować wszystko po kolei.

Taki pack materiałów znajdziesz również u mnie w sklepie. Piękna grafika, w wielu różnorodnych grach, a do tego gra online i lekcja już gotowa!

Wybranie tego sposobu przygotowania, często pozwoli ci zorganizować nie tylko jedną lekcję, ale nawet tydzień Halloween. Oprócz wycinania i ewentualnego laminowania, nie musisz robić nic!

Ja za pomocą tego packa organizuje zajęcia dzieciom w ośmiu różnych grupach, na różnych poziomach zaawansowania, a do tego również wykorzystuję je na moich zajęciach z języka niemieckiego.

2. Gadżety i flashcards – ekonomiczny sposób na Halloween

Halloween świętujemy co roku. Na pewno masz już jakieś gadżety z nim związane, a w sieci za kilka złotych możesz kupić piękne flashcards. Ja lubię co roku mieć coś innego, dlatego dla mnie wizyta w osiedlowym papierniku, to absolutna konieczność. Do tego zawsze mam inny komplet obrazków, aby dzieci, które uczą się u mnie kilka lat, nie znudziły się grafiką. Wydaje na to niewiele. W tym roku był to koszt jednej kawy w znanej sieciowej kawiarni.

Kiedy mamy już gadżety i flashcards – czas na kilka pomysłów na to, jak ich użyć.

Helloween memory z niespodzianką

Dzieci Halloween mają co roku. Większość słownictwa już na pewno znają. Tutaj przyda się gra na jego przypomnienie np. memory z niespodzianką. Do memory z niespodzianką potrzebujemy confetti w halloweenowych kształtach oraz flashcards. Pod karty wkładamy jego różną ilość. Jak ktoś zdobędzie parę, zabiera confetti jako punkt. Kto ma najwięcej confetti, ten wygrywa.

Losowanie flashcards

Inny pomysł na przypomnienie słownictwa to losowanie. Do tego ćwiczenia potrzebujemy narzędzie losujące np. kociołek w kształcie dyni. Do niego wkładamy duże flashcards. Dzieci po kolei losują i mówią jakie to słowo i budują z nim zdanie. Można tą grę urozmaicić również confetti i kostką. Jako punkt za poprawne zdanie dostajemy taką ilość confetti, jaką wskaże nam kostka.

Halloween z muzyką w tle

Kolejna gra to podawanie halloweenowego przedmiotu w trakcie muzyki. Potrzebujemy do tego jakiś gadżet związany z Halloween np. świecącego ducha lub dynię, coś co będzie atrakcyjne dla dzieci. Dzieci siedzą w kole. Na dywanie przed nimi rozkładamy flashcards. Kiedy włączamy muzykę, dzieci podają sobie halloweenowy przedmiot. Kiedy muzyka cichnie, dziecko, które akurat trzyma przedmiot w dłoni bierze jeden flashcard i układa z nim zdanie. Jeśli zdanie jest prawidłowe, zostawia sobie kartę jako punkt. Wygrywa osoba z największą ilością kart.

Gadżety losujące

Do następnej zabawy potrzebujemy poruszający się gadżet np. skaczącego pająka lub nakręcane oczko. Jeśli mamy skaczącego pająka dodatkowo potrzebować będziemy kostkę do gry. Tym razem karty układamy w linii na podłodze. Dziecko którego jest kolej rzuca kostką. Jeśli kostka pokazała np. 5. 5 razy naciska pająka, a następnie mówi zdanie ze słówkiem na którym zatrzymał się pająk. To samo robimy ze skaczącym oczkiem. Tutaj nie potrzebujemy kostki. Nakręcamy oczko i puszczamy wzdłuż kart. Zdanie układamy ze słówkiem, na którym oczko się zatrzyma.

Halloween online games

Dzieci lubią też bardzo gry online. Dlatego jako dopełnienie całości lekcji przyda się Halloweenowa gra. W tym roku przygotowałam dla was grę o nawiedzonym domu, gdzie w każdym pokoju czeka na was inna niespodzianka. W zależności od tego jaki pokój wybierzesz, możesz ubierać dynie, dekorować halloweenowy pokój lub zagrać w halloweenowe double game.

3. Lekcja Halloween bez Halloween

Czasami zdarza się tak, że albo nie chcemy, albo nie mamy czasu na realizowanie danego tematu związanego z aktualnym wydarzeniem kulturowym. Dzieci jednak kochają się przebierać i lubią gadżety, dlatego zawsze można ich użyć jako otoczki tematycznej dla innego tematu np. toys, animals czy co tam tylko masz.

Oznacza to, że wykorzystujesz gadżety Halloween jak wyżej, ale flashcards masz z aktualnego tematu przerabianego w szkole. Tym sposobem wilk syty i owca cała. Polecam wtedy również wybieranie templatów do gier takich jak blooket czy kahoot w tematyce danego wydarzenia czyli np. Halloween, a treść gry w standardowej tematyce, z której nie chcecie rezygnować.

Jeśli natomiast zostanie wam trochę czasu na koniec zajęć, to jako np. nagrodę, można zagrać z dziećmi w Halloweenową grę online. Nie trzeba się do tego przygotowywać, a dzieci mają frajdę.

Skuteczna lekcja powtórkowa

Skuteczna lekcja powtórkowa to u mnie absolutny „must have” pod koniec roku szkolnego. Rozpisując podręczniki na cały rok szkolny, zawsze zostawiam sobie kilka zajęć, aby móc podsumować program i tuż przed wakacjami jeszcze raz wrócić do kilku najważniejszych tematów, zarówno tych leksykalnych, jak i gramatycznych. Dlatego wybrałam dla Was pięć, moim zdaniem, najlepszych na to sposobów. Ale tajemnica tkwi w tym, że trzeba użyć ich wszystkich na jednej lekcji.

5 sposobów, aby skuteczna lekcja powtórkowa była najlepsza

  1. użycie przedmiotów do powtórki słówek
  2. ulubiona gra językowa uczniów
  3. uniwersalna gra do utrwalenia słownictwa
  4. nowy filmik z quizem
  5. nowa platforma i nowe gry

1. Użycie przedmiotów do powtórki słówek

Na początku lekcji pokazuję uczniom kilka przedmiotów, które wcześniej przygotowałam. W ten sposób naprowadzam ich na temat powtórki, a przy okazji powtarzam nazwy grup przedmiotów takie jak „clothes”, „places in town” itd. Następnie losuję przedmiot po przedmiocie i próbuję naprowadzić uczniów na konkretne słówko, które przerabialiśmy i powinni znać. Skojarzenia to wspaniała sprawa. Losujemy np. filiżankę i wiedząc, że tematem głównym były miejsca w mieście, dzieci używając pełnego zdania mówią np. „I go to the cafe” (akurat taka konstrukcja była ćwiczona na tych lekcjach).

Aby urozmaicić to zadanie, można przygotować jakiś fajny i związany z tematem przedmiot do losowania np. torbę lub pudełko. Super są też takie pudełka z dziurkami na ręce do macania przedmiotów. Jeśli prowadzicie lekcje online, przedmioty oczywiście losuje nauczyciel przed ekranem, ale dzieci mogą zadawać pytania próbując zgadywać, co mamy w torbie czy pudełku.

2. Ulubiona gra językowa uczniów

Powtórka musi być przyjemna, więc aby przywołać pozytywne konotacje z tematem, który powtarzamy, wybieram grę, którą dzieciaki lubiły wtedy najbardziej. Plusem tego zadania jest to, że nie trzeba już tłumaczyć zasad gry, a pozytywne emocje bardzo szybko przywołują poprawne odpowiedzi. Będąc w temacie miasta – wybrałabym do tego grę, gdzie Akiki – nasz bohater, musi dojść do wylosowanego wcześniej miejsca w mieście. Jedno dziecko opisuje drogę, a drugie prowadzi Lemura według instrukcji.

Na potrzeby lekcji online zrobiłam taką grę oczywiście w genial.ly i udostępniałam dzieciom myszkę. Stacjonarnie używałam naszej prawdziwej maskotki, a miasto układaliśmy z flashcards na dywanie.

3. Uniwersalna gra do utrwalenia słownictwa

Lubię gry uniwersalne, takie jak Pierdzioszek, Jenga, Krzesełka, Kółko i krzyżyk lub Colormind. Wszystkie te gry można zastosować do utrwalenia i przećwiczenia każdej gramatyki i słownictwa. Moja skuteczna lekcja powtórkowa zazwyczaj zawiera jedną z tych gier, której akurat przy tym temacie nie używałam. Wtedy niby gra jest znana, ale to jednak temat ostatecznie definiuje jej zasady.

4. Nowy filmik z quizem

Na YouTube znajdziemy całą masę filmików na każdy temat. Aby powtórzyć „stare” słownictwo potrzebujemy często czegoś nowego. Szukam więc filmiku z potrzebnymi słówkami, którego jeszcze nie używałam z daną grupą. Następnie przygotowuję quiz w ISLcollective – zawsze robi furorę! To świetna okazja na ponowne przećwiczenie znanego słownictwa i gramatyki w nowej otoczce. Wystarczy wybrać nowy filmik ze słownictwem, które chcemy utrwalić i skuteczna lekcja powtórkowa nabiera wyrazu!

5. Nowa platforma i nowe gry

Ponieważ ciągle wyszukuję jakieś nowości jak np. platformy do tworzenia quizów, zawsze znajdę tematy, głównie są to te z początku roku, których jeszcze nie przerabialiśmy przy ich użyciu. Czy to Educandy czy Blooket – szybciutko przygotowuję sobie nowe gry ze „starym” słownictwem czy gramatyką. Dzieci szleją, bo te nowe platformy bardzo im się spodobały, a ja mam jednocześnie gotowca na przyszły rok szkolny.

Skuteczna lekcja powtórkowa – czyli jaka?

Według mnie skuteczna lekcja powtórkowa to taka, w czasie której powtarzamy zagadnienia tematyczno-leksykalne na kilka sposobów. Badania dowodzą, że aby coś dobrze zapamiętać – takich sposobów powinno być pięć. Dlatego stosując wszystkie te, które zebrałam Wam powyżej, macie gwarancję, że Wasza lekcja powtórkowa będzie skuteczna, dynamiczna i urozmaicona. Polecam spróbować!

5 najlepszych gier na dywanie do nauki języków

Gry na dywanie to moja ulubiona część lekcji. Już nie mogę się doczekać kiedy siądę z dziećmi na podłodze i wyjmę ulubione gry. Od poniedziałku wszystkie dzieci wracają do nauki w szkołach, ale niestety nie wszystkie szkoły językowe. Prawdopodobnie nasza szkoła powróci do nauki stacjonarnej dopiero we wrześniu. Lektorzy The Palms nie są jeszcze wszyscy zaszczepieni przeciwko Covid-19 i dlatego zdecydowałam, że nie można ryzykować zdrowia. Dużo o tym myślałam i stąd dzisiaj moje sugestie na temat najlepszych gier na dywanie do nauki języków. Mam nadzieję, że te propozycje przydadzą się wszystkim z Was, którzy wracają do pracy stacjonarnej. Wybrałam 5 gier, które bardzo lubię i które nadają się na każdą lekcję i na każdy temat.

Najlepsze gry na dywanie

Wybrałam gry, które można na lekcji wyjąć zawsze. Niezależnie od tematu idealnie sprawdzą się w grupach, a także na lekcjach indywidualnych. Najczęściej używam ich jako przećwiczenie lub utrwalenie materiału, który aktualnie przerabiamy. Dzieci je uwielbiają, dla mnie to też duża przyjemność. Kiedyś powiedziałam nowej lektorce, że „w pracy gramy przez kilka godzin w gry na dywanie” i do tej pory mi to zostało w głowie. Faktycznie nie wyobrażam sobie już lekcji bez gier językowych.

Moja lista 5 najlepszych gier na dywan to:

  1. Tic Tac Toe
  2. Jenga
  3. Krzesełka
  4. Krokodyl
  5. Pierdzioszek

Kolorowe drylowanie

Dla tych z Was, które na bieżąco śledzą mojego bloga, pewnie już jest wiadome, że dwie z tych gier to moje ulubione narzędzia do kolorowego drylowania. Są to gry Jenga i Krzesełka – to idealne gry na dywanie. O kolorowym drylowaniu już sporo było na moim blogu, więc możecie o tym poczytać w poście „Kolorowe drylowanie” tutaj.

Wiadomo, że w przypadku tych gier do kolorowego drylowania potrzebna jest legenda i flashcards. Każdy kolor oznacza coś innego i zawiera instrukcję co należy powiedzieć po angielsku. Jeśli mam trzy kolory, to ja wybieram na przykład trzy różne grupy słówek, z różnych tematów, z którymi trzeba ułożyć konkretne zdanie. Innym razem mogę zdecydować, że ćwiczymy trzy różne konstrukcje gramatycznie: twierdzące, przeczące lub pytania. Można też wymieszać jedno z drugim. Ważne jest tylko to, żeby na początku gry przedstawić uczniom te założenia.

O stosowaniu gry Jenga przeczytacie więcej tutaj, a grę Krzesełka opisałam też wcześniej tutaj.

Drylowanie ilościowe

Dwie z wymienionych gier – Krokodyl i Pierdzioszek – to moje ulubione gry na dywan, kiedy potrzebuję dużej liczby powtórek. Ogólnie zasada jest taka, że dzieci rzucają kostką i w zależności od tego ile oczek wypadnie, dziecko musi powiedzieć określoną liczbę zdań. Też korzystam do tego z flashcards i liczba oczek podpowiada ile karteczek dziecko bierze i z jakimi wyrazami układa zdania.

O wykorzystaniu Pierdziocha na zajęciach napisałam wcześniej tutaj. Niektórzy się dziwią, że to może być gra językowa. Dla mnie każda gra może się stać językową – wiecie to już, prawda?

Jeśli chodzi o grę Krokodyl, to zasada jest podobna jak w Pierdziochu. Tyle tylko, że zamiast naciskania pierdziocha, dzieci naciskają zęby Krokodyla. Nagle i niespodziewanie zamyka się paszcza.

Ostatnią i najbardziej uniwersalną grą na dywan jest Tic Tac Toe. Każde miejsce to jest inna karta z flashacards. Na każdym polu kładę obrazek. Jak ktoś chce zamienić kółko lub krzyżyk w określonym miejscu, to musi powiedzieć zdanie z wybranym słówkiem. W każdej rundzie można zmieniać położenie obrazków lub w ogóle wymieniać wszystkie obrazki, jeśli chcemy przećwiczyć więcej słów. Pełny opis gry Tic Tac Toe znajdziesz tutaj

3 kluczowe zalety Tic Tac Toe i flashcards

Emocje w grze biorą górę

Przy stosowaniu każdej z tych pięciu gier, emocje zawsze biorą górę. Zasady gry oraz niespodziewane efekty jak klapnięcie paszczy, zburzenie wieży czy krzesełek są dla dzieci kluczowe. Dla mnie ważny jest także aspekt metodyczny tej nauki z grą na dywanie. Emocje i zasady gry odwracają uwagę uczniów od stresu związanego z poprawną wypowiedzią. Jeśli dam dzieciom wzór wypowiedzi, to one dokładnie wiedzą co mają mówić. Podmieniają konstrukcje i słówka tworząc poprawne, pełne zdania po angielsku. Koncentracja na grze powoduje, że wypowiedzi stają się bardziej naturalne. O to przecież nam chodzi!

Niespodzianka dla Ciebie

Mam nadzieję, że moje propozycje przypadły Ci do gustu. Jeśli z nich skorzystasz, proszę oznacz @igraszkijezykowe w swoich relacjach na Facebooku lub Instagramie. Każda osoba, która oznaczy profil w przyszłym tygodniu, otrzyma ode mnie specjalną grę na tablicę interaktywną, której jeszcze nie ma na blogu.

10 najlepszych quizów do nauki angielskiego

Odkąd uczymy online, nauczyciele muszą walczyć o utrzymanie uwagi swoich uczniów przed ekranami komputerów. Jest to bardzo trudne, ale nie niemożliwe. Kiedy na lekcję, zamiast książek, wkraczają fajne gry lub quizy, a z nimi rywalizacja i zabawa – dzieciaki siedzą jak zahipnotyzowane. A kiedy dodatkowo w trakcie lekcji mogą użyć swoich ukochanych telefonów komórkowych, to nauczyciel jest podwójnie wygrany. Uczniowie nie czują, że się uczą, więc uczą się z przyjemnością, a efekty i wyniki skaczą w górę. Dlatego postanowiłam zebrać dla Was 10 najlepszych quizów do nauki angielskiego i nie tylko. Świetne do utrwalania materiału oraz testowania online.

1. Kahoot

Kahoota chyba już nikomu nie trzeba przedstawiać. Jest to fantastyczna platforma do tworzenia własnych quizów w prosty sposób, ale też z ogromną ilością gotowców do wyboru. Uczniowie za pomocą kodu, łączą się z grą swoimi telefonami komórkowymi i walczą o wygraną. Liczy się nie tylko poprawna odpowiedź ale i jej szybkość. Plusem tego quizu jest oczywiście używanie telefonów komórkowych przez uczniów w trakcie lekcji, ale również różnorodność form pytań przy wersji płatnej.

2. Bamboozle

Bamboozle to jedna z moich ulubionych platform do tworzenia quizów. W bardzo prosty sposób tworzymy pytania wpisując tylko pytanie i poprawną odpowiedź. Mamy tu też możliwość wgrywania obrazków, tak jak w Kahoot. Po stworzeniu quizu i wciśnięciu guzika „play” wyświetlają się kwadraciki z numerkami. Gra rozgrywa się w drużynach. Drużyny po kolei wybierają swój numer i odpowiadają na pytanie. Następnie nauczyciel pokazuje odpowiedź i jeśli była poprawna przyznaje punkty. Dodatkową atrakcją są tz. power-ups. Można komuś zabrać punkty, wygrać dodatkowe lub zresetować grę.

Przy tej platformie polecam bardzo opcję płatną. Mamy wtedy możliwość gry na 8 drużyn, wybrania emotikon, zamiast cyfr, łączenia kilku quizów ze sobą i wiele, wiele innych. U mnie bez Bamboozle nie ma lekcji!

3. Wordwall Quiz

Wordwall należy do chyba najbardziej popularnych platform z ćwiczeniami, dlatego ja zarekomenduje Wam tylko te moje ulubione w formie quizów. W wordwallu na pewno dużym plusem jest to, że raz zrobioną grę można sobie zamienić na inne rodzaje. Dlatego zawsze zaczynam od zwykłego quizu, który jest po prostu urozmaiceniem na zajęciach i przerabiam jednym kliknięciem myszki na kolejne opcje np. Image Quiz i Game Show quiz.

4. Wardwall Image Quiz

Najfajniejsze w tym quizie jest to, że obrazek, którego potrzebujemy do odpowiedzi na pytanie, pokazuje się kratka po kratce. Im szybciej zorientujemy się, co na nim jest, tym więcej punktów dostaniemy. Następnie, do wyboru mamy kilka odpowiedzi – to  taki multiple-choice. Tutaj mamy dwie możliwości grania. Albo gramy całą klasą i odpowiada ten kto pierwszy zna odpowiedź lub uczniowie odpowiadają po kolei. Dla większej zachęty do odpowiadania można przyznawać punkty i kto zdobędzie ich najwięcej może np. wybrać kolejny quiz. Ale to już nauczyciel robi dodatkowo. Nie jest to funkcjonalność wordwalla.

5. Wardwall Game Show Quiz

W tym quizie mamy obrazek oraz klika odpowiedzi do wyboru. Dodatkowo leci nam czas i mamy trzy koła ratunkowe. Po kilku poprawnych pytaniach pojawia się runda bonusowa, w której można wygrać dodatkowe lub stracić punkty. Karty z punktami dodatkowymi i minusowymi mieszają się ze sobą. Trzeba dobrze śledzić karty, żeby wygrać dodatkowe 200 punktów, czyli najwyższą nagrodę. Rund bonusowych w trakcie całego quizu jest kilka. Z każdą rundą karty mieszają się szybciej.

Wardwall to bardzo fajna platforma. Można nie tylko wybierać rodzaj gry, ale również ich wygląd. W opcji płatnej można uporządkować swoje gry w folderach, oraz robić ich nieskończoną ilość. Absolutnym dodatkowym plusem wordwalla jest to, że każda gra ma opcję „EMBED”, dzięki czemu można łatwo wkleić ją do genial.ly.

6. Genial.ly

Ganial.ly to nie tylko platforma to tworzenia prezentacji, ale również kopalnia gotowych templatów do stworzenia swoich quizów i gier. W wersji płatnej, wchodząc sobie do folderu „Gemification”, mamy ich wiele do wyboru. Dość łatwo się je modyfikuje i dostosowuje do swoich potrzeb, zarówno metodycznych jak i estetycznych. Ale na pewno jest to dużo bardziej pracochłonne niż quizy w wordwallu czy bamboozle. Tutaj na pewno plusem jednak jest to, że rodzaje quizów są dość niestandardowe. Można sobie zrobić np. swoją grę Jenga z pytaniami quizowymi. Inne możliwości genial.ly możesz obejrzeć tutaj.

7. QuizWhizzer

Quizwhizzer to bardzo podobna platforma do tworzenia quizów jak Kahoot. Jednak zasadniczą różnicą jest to, że oprócz pytań tworzymy plansze do gry, a pytania pojawiają się jako cyfry na tej planszy. Dzieci logują się na pomocą strony internetowej w swoich telefonach do gry i widzą się na tej planszy jako takie pionki. Po rozpoczęciu gry, na ekranie głównym uczniowie nie widzą pytań, widzą je tylko na swoich telefonach, a ekran pokazuje, kto jest na jakim pytaniu. I to jest cała zabawa! Jest to wyścig! Emocje są ogromne, każdy chce jak najszybciej ukończyć grę. Dodatkowo na planszach pojawiają się power-ups. Kto pierwszy je zdobędzie, ten ma większą szansę na wygraną.

Niestety bez opcji płatnej, mamy możliwość zagrać tylko 5 razy z grupami. Ale zapewniam was, że warto wybrać opcję płatną, bo takich emocji przed komputerem, przy żadnej innej grze, jeszcze nie widziałam.

8. ISL Video Casino Quiz

ISL Video Casino Quiz, jak sama nazwa już podpowiada, jest to quiz tworzony na platformie islcollective.com do filmu np. z YouTube. Wgrywamy sobie filmik jednym kliknięciem myszki i tworzymy do niego pytania. Wybierając po stworzeniu filmu Casino Mode, po każdym pytaniu grupa obstawia, w zależności jak bardzo pewna jest odpowiedzi, ilość wirtualnych pieniędzy, które za nią dostanie. Jest to bardzo fajna alternatywa dla innych quizów, ponieważ forma quizu z video jest dość rzadka. Do tego platforma jest całkowicie bezpłatna i można tworzyć nieograniczoną ilość filmowych quizów.

9. Educandy

Educandy to moja absolutna nowość i miłość od pierwszego zagrania. Aby zagrać trzeba najpierw stworzyć pary np. obrazek i słowo. Następnie po wciśnięciu „play”, mamy do wyboru pięć pięknych graficznie gier, które tworzą się same, na podstawie wcześniej stworzonych par. Mamy tu do wyboru quiz na czas, memory, krzyżówkę, match-up oraz grę w kółko i krzyżyk. Platforma jest płatna, ale cena nie jest wysoka. Ja zainwestowałam i jestem zachwycona!

10. Jeopardylabs

Jeopardylabs to kopalnia quizów, zarówno dla dzieci, młodzieży i dorosłych na bardzo wysokich poziomach. Quiz tworzy się też bardzo łatwo samemu i udostępnia innym. Gramy w drużynach – ich ilość wybieramy sami. Uczniowie mają do wyboru parę kategorii, a w każdej z nich pytania z mniejszą ilością punktów lub większą. Tu jest ważne, aby przy tworzeniu swojego quizu pytania za największą ilość punktów były najtrudniejsze. Po poprawnej odpowiedzi, nauczyciel przyznaje punkty odpowiadającej drużynie. Aby tworzyć swoje quizy z obrazkami, trzeba oczywiście zapłacić, ale płacimy raz 20$ i mamy dożywotni dostęp do gry!

Najlepsze quizy do nauki angielskiego

Wiem, że oprócz wybranych przeze mnie 10 quizów, na rynku jest jeszcze wiele innych. Niektóre są podobne do Kahoota – jak np. Quizizz. Ja jednak chciałam Wam pokazać te, które u mnie sprawdzają się najlepiej. Kierowałam się tutaj przede wszystkim:

  • metodycznym ich zastosowaniem na zajęciach,
  • łatwością tworzenia quizu dla nauczyciela
  • estetyką platformy i jej funkcjonalnością, która jest dla mnie osobiście bardzo ważna.

Mam nadzieje, że ten ranking pomoże wam urozmaicić zajęcia online oraz utrzymać uwagę waszych uczniów przez całą lekcję. Proszę dajcie mi koniecznie znać na Instagramie lub Facebooku, jakich platform do tworzenia quizów używacie i/lub na jakie wersje płatne się zdecydowaliście.

Będzie mi bardzo miło jak ocenicie również post poniżej.

3 najlepsze koła losujące na każdą lekcję

Już od dziecka z zapartym tchem oglądałam teleturniej „Koło fortuny”. I mimo tego, że pytania były dla mnie za trudne, zawsze wielkie wrażenie robiło na mnie duże, kolorowe, kręcące się koło losujące. W między czasie teleturniej zniknął z ekranu, a ja o nim kompletnie zapomniałam. Aż pewnego dnia, szukając inspiracji na swoje zajęcia, właśnie takie podobne koło wpadło w moje ręce, a dziecięce wspomnienia odżyły. Niestety radość nie trwała zbyt długo. Okazało się, że ma ono bardzo ograniczone możliwości, a ja chciałam jak zwykle czegoś ekstra. Postanowiłam szukać dalej i udało się! Wybrałam dla was 3 najlepsze koła losujące na każdą lekcję.

Zalety koła losującego na zajęciach

Według definicji losowanie to wybieranie określonych np. liczb lub przedmiotów w sposób wykluczający wpływ osoby losującej. Na lekcji ma to ogromne znaczenie, szczególnie losując imiona dzieci do odpowiedzi lub przeczytania pracy domowej. Robiąc to za pomocą koła, dzieci mają wrażenie, że wybór osoby jest sprawiedliwy, a nie pokierowany preferencjami nauczyciela.

Efekt przypadku w trakcie losowania ma również inną zaletę. Ponieważ nigdy nie wiemy co zostanie wylosowane, narzędzie to wzbudza zainteresowanie naszych uczniów a tym samym ich zaangażowanie w lekcję. A kiedy wszyscy jak zahipnotyzowani czekają na efekt ostateczny loterii, utrzymanie dyscypliny na zajęciach to bułka z masłem.

Najlepsze koło losujące – czyli jakie?

Koło losujące, które sprawdza się w celach edukacyjnych, powinno spełniać następujące kryteria:

  1. Koło można edytować i to w prosty sposób.
  2. Do koła można wstawiać zarówno napisy jak i obrazki.
  3. Koło dysponuje biblioteką obrazków, tak aby nie trzeba było szukać ich wcześniej w internecie.
  4. Koło ma możliwość wstawiania swoich obrazków, nie tylko takich narzuconych przez program.
  5. Wygląd koła można edytować np. kolory, efekty itd.
  6. Koło można łatwo wstawić do platformy genial.ly lub innej prezentacji interaktywnej.

Jak się pewnie spodziewacie znalezienie koła spełniającego wszystkie te kryteria na raz okazało się niemożliwe. Dlatego wybrałam dla Was trzy najlepsze, które spełniają większość wyżej wymienionych warunków. Oto wady i zalety każdego z nich.

Koło losujące na portalu Wordwall

Zalety koła na portalu Wordwall:

  • szybko wstawisz zarówno obrazki z dostępnej biblioteki jak i swoje
  • łatwo wybierzesz różne szaty graficzne koła
  • mając gotowe koło losujące, możesz jednym kliknięciem zmienić je w inne ćwiczenie z tą samą zawartością dydaktyczną
  • masz do dyspozycji gotową funkcję EMBED pozwalającą na wklejenie koła do prezentacji multimedialnych

Wady:

  • nie możesz zmieniać kolorów koła
  • musisz się zalogować i mieć płatne konto aby zapisywać swoje koła i używać ich wielokrotnie na kolejnych zajęciach

Koło losujące Wheel Decide

Zalety koła z portalu Wheel Decide:

  • możesz w szybki i prosty sposób edytować koło wpisując wybrane słówka
  • łatwo zmienisz kolory koła używając zdefiniowanych wzorów lub wpisując wybrane przez siebie numery hex
  • masz do dyspozycji gotowe EMBED do wstawienia koła do prezentacji multimedialnych
  • możesz bezpłatnie zapisać swoje koła

Wady:

  • niestety do koła nie wstawisz obrazków

Koło losujące Wheel of Names

Zalety koła z aplikacji Wheel of Names:

  • bardzo szybko edytujesz swoje koło
  • łatwo wstawisz obrazki ze swojej biblioteki
  • obrazki możesz potasować zanim zaczniesz losowanie
  • łatwo zmieniasz kolory koła zarówno za pomocą zdefiniowanych szablonów kolorystycznych jak i numerów hex
  • możesz wybrać efekty towarzyszące kręceniu koła

Wady:

  • jeśli chcesz udostępniać swoje koło, masz ilościowy limit obrazków
  • koło nie ma opcji EMBED aby wstawić je łatwo do prezentacji

Trudno wybrać jedno najlepsze koło z tych trzech. Każde z nich może spełniać swoje funkcje lepiej, w zależności od poziomu zaawansowania słuchaczy i tematu lekcji.

Jak zrobić embed jeśli nie jest dostępne?

Brak EMBED można obejść wpisując link w odpowiednią ramkę którą tutaj dla was przygotowałam:

<iframe

  src=” TU WSTAW LINK DO KOŁA”

  width=”100%” height=”800″>

</iframe>

Instrukcja wstawiania koła do prezentacji

W poniedziałek na moim stories na Facebooku i Instagramie znajdziecie pełną instrukcję jak to koło wstawić w swoją prezentację multimedialną.

Genial.ly – Kreatywna lekcja bez wysiłku

Każdy dobry nauczyciel chciałby być kreatywny. Nic w tym dziwnego, ponieważ słowo „kreatywność” ma bardzo pozytywne konotacje. Dla mnie również łączy się to z byciem twórczym, co dla wielu osób, nie wydaje się być łatwe. Ja też myślałam dosyć podobnie. Twórczość od zawsze kojarzyła mi się z artystami, malarzami, a ja malować nie umiem. Ale czy jako nauczyciel muszę umieć malować, aby być kreatywnym i twórczym? Otóż nie! Od pewnego czasu zyskuje swoją popularność platforma o nazwie genial.ly, która nam nauczycielom daje nieskończone możliwości twórcze. To dzięki niej kreatywna lekcja bez wysiłku stała się możliwa!

Co można stworzyć w genial.ly?

Na platformie genial.ly znajdziecie różne szablony, zarówno puste jak i gotowe. Można je wykorzystać do stworzenia interaktywnych obrazków, prezentacji, quizów czy gier. Za ich pomocą można tworzyć całe tematyczne lekcje z wieloma podstronami lub oddzielne krótkie ćwiczenia czy gry. Większość funkcji jest dostępna za darmo, ale moim zdaniem wersja płatna jest dużo lepsza. Dzięki niej macie odblokowane wszystkie szablony oraz możliwość tworzenia folderów, aby móc pogrupować sobie swoją twórczość np. poziomami lub tematycznie.

Urozmaicona lekcja online

Według mnie kreatywna lekcja wymaga również dużej dynamiki, a co za tym idzie dużej zmienności różnego rodzaju aktywności. Na zajęciach stacjonarnych nie było z tym problemu. Tu kserówka, tam gra na dywanie, potem gra na tablicy interaktywnej i wszystko jakoś układało się w cudowną całość. Niestety w marcu 2020 r., kiedy nagle musieliśmy przenieść się do online, zapewnienie tej różnorodności uczniom przed ekranem, wcale nie było takie proste.

Oczywiście mamy podręcznik w formie interaktywnej, oraz gry online na różnych stronach internetowych, ale spójrzmy na to ze strony lektora. Rozpoczynając zajęcia miałam w swojej przeglądarce przysłowiowe tysiąc otwartych stron i non stop gubiłam się, co i kiedy mam otworzyć i dla której grupy. I tu z pomocą przyszło mi genial.ly.

Postanowiłam tworzyć tematyczne obrazki, na których znajdują się różne ruszające się elementy. Pod te elementy podpinam linki z grami, filmikami itd. Ja jako lektor mam porządek i już się nie gubię, a moi uczniowie mają lekcję przykuwającą ich uwagę na długi czas.

Wybór obrazka

Bez względu na to co chcecie stworzyć w genial.ly – czy to jest interaktywny obrazek czy gra, musicie mieć do tego tło. Lektor, który sam nie maluje, szuka swoich obrazków w internecie. Ale aby z nich korzystać, musimy mieć do nich prawa autorskie. Tutaj genial.ly też ma dla nas cudowne rozwiązanie. Do genial.ly podłączona jest biblioteka obrazków Unsplash. Są to obrazki w bardzo dobrej rozdzielczości, których autorzy zrzekli się swoich praw, aby inni legalnie mogli z nich korzystać.

Interaktywne elementy

Kiedy już mamy swoje tło, szukamy interaktywnych elementów. Są to drobne ikony, pod które podpinamy sobie linki. Po stworzeniu obrazka będą nam otwierać nasze linki np. w nowej karcie. Tutaj wybór też jest ogromny od zwykłych „guzików”, poprzez cyfry, symbole, a kończąc na ruszających się gifach. Mówię Wam sky is the limit!

Gry online

Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie poruszyła tematu gier. Jak już pewnie widzieliście uwielbiam tworzyć je w genial.ly. Tutaj możecie sobie pobrać np. grę „Jajko”, czy „Krzesełka” a na Instagramie ostatnio rozdawałam grę „Pizza”. Niestety, aby samodzielnie zrobić taką grę, potrzebna jest dobra znajomość różnych, często ukrytych funkcji genial.ly.

Podsumowując, jeśli chcesz stworzyć kreatywną lekcję bez wysiłku, wystarczy założyć sobie konto na genial.ly i w prosty sposób tworzyć tematyczne, interaktywne prezentacje, pełne linków, ruszających się elementów, podstron i gier.

Darmowe webinarium 15 lutego (pon.) g. 21.00

Jeśli jesteś ciekawa jak szybko się za to zabrać, zapraszam Cię w poniedziałek 15 lutego o godz. 21.00 na webinar dla początkujących. Jeszcze możesz się zapisać. Poniżej znajduje się formularz zgłoszeniowy. Po wpisaniu swojego adresu email otrzymasz link do spotkania na platformie Zoom.

Kreatywna lekcja bez wysiłku

W trakcie webinarium „Genial.ly dla lektorów 1.0” podpowiem Ci jak stworzyć kreatywną lekcję bez wysiłku. Opowiem w trakcie spotkania o następujących możliwościach:

  • korzystanie z gotowych szablonów genial.ly
  • tworzenie interaktywnych obrazków z ruszającymi się elementami i podpinanie linków
  • konstruowanie wieloetapowej lekcji z podstronami
  • wstawianie video z YouTube
  • ciekawe ćwiczenie z elementami, którymi można poruszać

Dodatkowo, wszyscy uczestnicy szkolenia dostaną nowiutką grę Story Cubes Online.

Tej wersji jeszcze nie ma nikt!

Story Cubes Online

Idealne flashcards czyli jakie?

Flashcards to chyba najbardziej znane narzędzie używane na zajęciach. Nie wyobrażam sobie bez nich lekcji, bo odkąd pamiętam obrazki towarzyszą mi na każdym jej etapie. Jednak karty kartom nie równe. Na swojej drodze lektorskiej natknęłam się na wiele ich rodzajów. Dlatego podpowiem wam jak znaleźć idealne flashcards oraz przedstawię kilka sposobów jak za ich pomocą wprowadzać słownictwo, zarówno stacjonarnie jak i online.

Rodzaje kart obrazkowych

Pierwszym rodzajem kart obrazkowych są karty dołączane do zestawu lektorskiego podręcznika, z którego uczymy. Niestety nie zawsze są one dostępne. A jak już są, to nie odpowiadają mi wizualnie. Ja osobiście nie lubię zdjęć i wolę rysunki. Preferuje też małe flashcards, których można też użyć nie tylko do prezentacji słownictwa, ale też w grach i innych ćwiczeniach.

Kolejnym rodzajem kart obrazkowych są karty z wydawnictw takich jak np. Usborne. Są to piękne karty, wizualnie cudo, ale niestety nie zawsze pokrywają się ze słownictwem w podręczniku. Bardzo często czegoś mi brakuje, a dobieranie obrazków z internetu byłoby dla mnie estetyczną katastrofą. Dlatego gotowych i pięknie wydanych kart używam raczej okazjonalnie, kiedy realizuję w szkole jakiś tematyczny dzień. Wtedy dostosowuję swoje materiały do słownictwa narzuconego przez autora kart.

Rodzaj trzeci kart czyli karty z internetu to moim zdaniem najlepsza opcja. Karty można zdobyć u różnych blogerów, w ich sklepach internetowych lub na stronach typu teacherspayteachers.com Najczęściej karty spełniające moje kryteria wyboru, o których zaraz opowiem, są zazwyczaj płatne, ale za to ich jakość jest super. Są to również legalnie zakupione obrazki, a nie te „kradzione” z internetu, do których nie mamy praw autorskich.

Kryteria wyboru kart obrazkowych:

  1. Obrazki muszą być dobrej jakości
  2. Obrazki powinny być tego samego typu czyli albo zdjęcia albo rysunki. Ja preferuje rysunki.
  3. Zarówno zdjęcia jak i rysunki powinny mieć tego samego autora aby zagwarantować sobie ten sam styl.
  4. Obrazki nie mogą być po prostu ściągnięte z internetu. Jest to łamanie praw autorskich. Są strony na których można takie obrazki legalnie zakupić. Jest to dość drogie rozwiązanie dlatego lektorzy/blogerzy, którzy tworzą takie materiały zazwyczaj nie rozdają ich za darmo. Są to symboliczne kwoty, które przy większej ilości zakupionych materiałów zwracają koszt autorowi. Za to mamy jednak pewność, że możemy używać ich komercyjnie np. w swoich szkołach językowych.
  5. Obrazki powinny oczywiście być dostosowanie do wieku naszych słuchaczy i cieszyć ich oko. U dzieci częściej stosujemy obrazki rysunkowe, u młodzieży i dorosłych ikony, symbole lub zdjęcia.

Jak pewnie się domyślacie ja też sama tworzę takie karty obrazkowe. Zdecydowałam się na to dlatego, ponieważ chciałam mieć materiał dostosowany zarówno do zajęć stacjonarnych jak i tych online. Dodatkowo – lubię kreatywnie wykorzystywać swoje zasoby, więc raz zakupione obrazki służą mi jeszcze do stworzenia innych gier. Robię to nie bez powodu. Badania pokazują, że większość naszego społeczeństwa to wzrokowcy, dlatego powielenie tych samych obrazków w jak największej ilości gier i ćwiczeń, powoduje lepsze zapamiętanie słownictwa.

Oto przykłady moich flashcards.

Jak używać moich flashcards do prezentacji słownictwa?

Stacjonarnie:

  • Stronę z kartami drukujemy dwukrotnie (obrazki przydadzą się również do gier np. memory)
  • Wycinamy obrazki
  • Pokazując po kolei obrazki wypowiadamy słowo, a dzieci powtarzają za nami
  • Karty możemy pokazywać „z ręki” nie pokazując innych kart lub wszystkie rozłożyć przed nami i wskazując na słowo je wypowiadać. Wskazywać można oczywiście palcem albo łapką na muchy o śmiesznym kształcie.
  • Takich rund robimy co najmniej dwie. Zmieniając w drugiej rundzie kolejność pokazywanych słów. Możemy też robić to w różnym tempie lub modelować przy tym głosem.
  • W trzeciej rundzie my już nic nie mówimy, tylko pokazujemy słowa. Uczniowie mówią co widzą na obrazku. Tutaj aby zaskoczyć dzieci można użyć jakiegoś elementu do losowania np. kapelusza lub fajnej puszki.
  • Kart oczywiście można również użyć na innych etapach lekcji np. do gier utrwalających słownictwo takich jak np. memory lub połączyć je z grami takimi jak np. jenga czy krzesełka, o których pisałam tutaj.

Online:

  • Wyświetlamy stronę na Zoom lub innym programie którego używamy
  • Pokazując obrazek myszką – po kolei wypowiadamy słowa a dzieci powtarzają. Wiecie że Wasza myszka w komputerze może nie być strzałką?

Pod tym linkiem znajdziecie instrukcję jak zmienić kształt/ kolor myszki w swoim komputerze.

  • Następnie robimy drugą rundę – tym razem zakreślamy obrazek w np. w kółko, wypowiadamy słowa a dzieci je powtarzają, ale nie robimy tego po kolei. Tu również można zastosować modelowanie głosem oraz różne tempo prezentacji dla urozmaicenia.
  • W trzeciej rundzie po wyczyszczeniu ekranu z napisów, innym kolorem lub kształtem zakreślamy obrazki, ale tym razem nic nie mówimy. To dzieci mówią co zostało zakreślone przez nauczyciela. Tym samym sprawdzamy ile nasi uczniowie zapamiętali po dwóch rundach prezentacji słownictwa.
  • Można też poprosić dzieci o zaznaczanie obrazków przez funkcję „annotate draw” w Zoom, które już udało im się zapamiętać. Dzieci uwielbiają rysować po ekranie w trakcie lekcji online.

Oczywiście etap prezentacji, to tylko jeden z wielu etapów pracy z nowo poznanym słownictwem. Przed nami jeszcze jego przećwiczenie i utrwalenie. Najlepiej robić to, jak już wcześniej wspominałam, na grach, do których stworzenia użyliśmy obrazków z etapu prezentacji. Jeśli jesteście ciekawi jakie to są gry, zapraszam do posta o dżungli lub o dniu ziemi.

A jeśli chcecie się dowiedzieć jak użyć moich kart w połączeniu z gotowymi grami. Zajrzyjcie do posta o kolorowym drylowaniu z grą krzesełka lub jenga. Dużo też takich pomysłów na bieżąco znajdziecie na moim Instagramie. Zapraszam!