Instrukcja gry językowej to mój ulubiony rodzaj postu na blogu. Jestem w stanie do każdej gry wymyślić pomysł na to, jak zastosować ją w nauczaniu. Metodyka nauczania to moja pasja i codziennie w praktyce wykorzystuję swoje pomysły podczas lekcji angielskiego i niemieckiego.

Scenariusz lekcji powtórkowej z pop it

Początek roku szkolnego to czas, kiedy na pierwszych lekcjach językowych pojawiają się powtórki. Niestety dzieci bardzo ich nie lubią, dlatego zawsze bardzo się staram, aby zrobić je w przyjemny dla nich sposób. Tutaj z pomocą przychodzi mi „pop it”. Mimo tego, że gra ta nie jest już taką nowością, jaką była w zeszłym roku, dzieci dalej bardzo ją lubią. Dodatkowo rynek „pop it” w ostatnim czasie bardzo się rozwinął. „Pop it” można kupić w różnych kolorach, kształtach i rozmiarach. Powstały też nawet gotowe gry „pop it” z kostkami.

Uniwersalna gra „pop it”

Gra uniwersalna to taka, którą możesz użyć do nauczania wszystkich języków, każdego słownictwa i każdej gramatyki. Dodatkowo, jest kolorowa, można do niej dołożyć kostkę, a pstrykanie jest elementem uwielbianym przez dzieci. Wystarczy więc, że kolorom przyporządkujesz kategorie tematyczne lub gramatyczne, kostka określi ci ich ilość, a pstrykanie wyłoni zwycięzcę. Nie znam drugiej tak idealnej, uniwersalnej gry powtórkowej.

Jak powtarzać z „pop it”?

Kilka pomysłów na to jak powtarzać z „pop it” znajdziesz w moim poście z zeszłego roku. Są to oddzielne ćwiczenia do zastosowania w klasie, kiedy nie chcesz tracić całej lekcji na powtórkę. W tym wpisie chciałabym cię jednak zachęcić do przeprowadzenia całej spójnej lekcji powtórkowej z nową grą planszową „pop it”.

Oto scenariusz takiej lekcji krok po kroku:

Czego potrzebujesz?

Do przeprowadzenia optymalnej powtórki potrzebujesz:

  • grę planszową „pop it” z kostkami lub „pop it” po jednym na drużynę (tutaj link gdzie kupiłam swoje „pop it”),
  • kategorie i literki do wycięcia, które znajdziesz tutaj
  • flashcards z zeszłego roku
  • opcjonalnie różne gumki do ścierania (tutaj post o gumkach)
  • legenda do „pop it”

Przygotowanie:

  • wybieramy grę dużą grę planszową lub mniejsze „pop it” – po jednym na drużynę
  • drukujemy kategorie i literki. Kategorie wystarczy wydrukować raz, literki 3-4 razy, aby można było układać z nich wyrazy
  • przeglądamy podręcznik z zeszłego roku i do każdego Unitu, który jest kategorią, przyporządkowujemy gumkę do ścierania
  • przygotowujemy flashcards z zeszłego roku do każdej kategorii
  • drukujemy i kolorujemy legendę wg. kolorów z „pop it”
pop it lekcja powtórkowa angielski

Kilka ćwiczeń i lekcja powtórkowa gotowa

Krok 1. Naprowadź dzieci na kategorię

Do woreczka wkładam wcześniej wybrane gumki do ścierania. Każda z nich odpowiada unitowi z podręcznika np. jeśli w Unit 1 były zwierzątka – jest to jedno zwierzątko np. sowa. Następnie dzieci po kolei losują z woreczka gumkę i starają się podać kategorię, do której ona należy.

Krok 2. Przyporządkuj gumki wyciętym kategoriom

Dzieci siedzą w kole. Na środku rozkładamy wycięte kategorie i wcześniej wylosowane gumki. Następnie dzieci odszukują kategorii pasujących do gumek i kładą je obok nich.

Krok 3. Przyporządkuj flashcards kategoriom

Kolejnym krokiem będzie porządkowanie flashcards do kategorii. Flashcards z zeszłego roku kładziemy obrazkiem do dołu. Dzieci po kolei odkrywają jedną kartę, nazywają ją, mówiąc pełne zdanie i kładą obok kategorii, do której należą.

Krok 4. Pisownia też jest ważna

Po przyporządkowaniu flashcards kategoriom, przed dziećmi rozsypujemy literki. Każde dziecko wybiera sobie jeden wyraz z danej kategorii i układa go z rozsypanych literek, przy okazji literując go po angielsku. Młodsze dzieci mogą wybierać tylko literki, na które dany wyraz się rozpoczyna.

Krok 5. Gramy w grę „pop it”

Do tej gry potrzebujemy tylko wybrane kategorie lub gumki. Flashcards i literki chowamy, licząc że wcześniejsze ćwiczenia przypomniały dzieciom, potrzebne do gry słownictwo.

Przygotowujemy legendę z kolorami, które mamy w „pop it”. Ważne aby legenda leżała w widocznym dla wszystkich miejscu. Następnie drużyny na zmianę rzucają kostkami (lub po kolei jeśli jest tych drużyn więcej). Jedna z kostek wskazuje kategorię, druga ilość słów, które trzeba powiedzieć. Każde wypowiedziane prawidłowo słowo to bąbelek do wciśnięcia i punkt dla danej drużyny. Wygrywa ta drużyna, która jako pierwsza przyciśnie wszystkie swoje bąbelki w „pop it”.

Zaskocz swoich uczniów!

Stosując te ćwiczenia porządnie przećwiczysz słownictwo z zeszłego roku, zarówno w mowie jak i jego pisownie. Twoja lekcja będzie dynamiczna i różnorodna, a dzieci na pewno nie zauważą, że powtórzyły cały zeszły rok. Dodatkowo zyskasz uznanie dzieci, dzięki nowoczesnym narzędziom, takim jak gumki do ścierania i „pop it”, które one kochają.

Praca z piosenką na angielskim dla dzieci

Nie lubię piosenek w podręcznikach. Są one moim zdaniem mało atrakcyjne i często bez wizualnej ich części. To utrudnia zrozumienie treści piosenki dzieciom. Dodatkowo, mając kurs dwa razy w tygodniu, nie mam czasu na tłumaczenie piosenek. Chcę skupić się na mówieniu po angielsku i nie chcę przechodzić na język polski. Dlatego na moich lekcjach używam tylko piosenek wyświetlanych na tablicy interaktywnej, w formie mini teledysków, oczywiście najczęściej z YouTube. Znalazłam tam całą masę atrakcyjnych dźwiękowo i rytmicznych filmików „na czasie”. Ostatnio podzieliłam je na tematyczne playlisty, które znajdziesz na moim kanale Igraszki Językowe.

Nie lubię też, kiedy dzieci śpiewają piosenki i nie wiedzą, co śpiewają. Co więcej, dla mnie śpiewanie nie jest wcale takie istotne. Ja traktuję piosenki jako krótkie filmiki, które mają motywować moich słuchaczy, do wypowiedzi pełno zdaniowych. To taki „listening” dla najmłodszych. Dlatego chciałabym tutaj przedstawić moje pomysły na ćwiczenia do piosenek z treścią audiowizualną, które sprawią, że dzieci będą mówiły po angielsku.

Praca z piosenką – czego potrzebujesz?

Lubię ćwiczenia, do których praktycznie wcale nie muszę się przygotowywać, a są bardzo efektywne. Jedyne co do tego potrzebuje, to filmik z YouTube pasujący do tematu, który akurat przerabiam i karty obrazkowe, których używałam już wcześniej do wprowadzenia tematu. Reszta to tylko pomysły na to co z nimi zrobić.

Jak „śpiewać”, żeby dzieci mówiły?

  1. Po wprowadzeniu tematu z podręcznika za pomocą flashcards, wyszukuję piosenkę, która będzie pasowała mi tematycznie i zawierała większość, ale nie wszystkie, słowa, które wprowadziłam.
  2. Następnie rozkładam karty w zasięgu ręki dzieci (dzieci zazwyczaj siedzą przed tablicą na macie) i puszczam pierwszy raz piosenkę. Kiedy w piosence pojawia się wprowadzane słówko, wymawiam je głośniej i pokazuję na kartę.
  3. Kiedy słuchamy piosenki drugi raz, dzieci naśladują to, co przed chwilą robiłam ja. Akcentują głośniej rozpoznane na kartach słowa i wskazują paluszkiem na odpowiedni obrazek lub podnoszą go do góry.
  4. Po dwukrotnym już przesłuchaniu piosenki, segregujemy karty. Na jedną kupkę kładziemy karty ze słówkami, które pojawiły się w piosence, nazywając je oczywiście pełnym zdaniem. Na drugiej kładziemy te, których w piosence nie było. Te też nazywamy.
  5. Następnie bierzemy te karty, które w piosence się pojawiły i puszczamy piosenkę kolejny raz. W jej trakcie dzieci układają karty w kolejności, w jakiej pojawiają się w piosence. Po zakończeniu piosenki, dzieci nazywają kolejno obrazki, używając wypowiedzi pełno zdaniowych.

W starszych grupach wiekowych, po zakończeniu tego zadania dzieci wykonują jeszcze dwa kolejne ćwiczenia.

Najpierw porównujemy obrazki, które mamy na kartach z tymi w piosence np. Ten dom jest czerwony. Tamten dom jest niebieski.

Ćwiczenie drugie: opisujemy co po kolei działo się w piosence używając konstrukcji gramatycznych znanych już dzieciom.

Praca z piosenką – kilka lekcji

Nie zawsze wszystkie te ćwiczenia pojawiają się na jednej lekcji. Jeśli temat (Unit) trwa np. 4-5 lekcji, rozdzielam sobie te ćwiczenia na różne lekcje, a niektóre powtarzam nawet kilka razy. Po paru lekcjach dzieci znają i rozumieją piosenkę. Nie trzeba jej tłumaczyć, czy jakoś specjalnie kłaść nacisku na jej śpiewanie. Nie każde dziecko też lubi lub umie śpiewać, a może po prostu się wstydzi. Dla mnie ważne jest zrozumienie treści i wypowiedzi pełno zdaniowe, bo przecież jesteśmy szkołą językową, a nie muzyczną. Piosenka to środek audiowizualny mający motywować do mówienia.

Listy piosenek na kanale You Tube Igraszki Językowe

Jeśli doczytałaś do końca, to mam dla Ciebie niespodziankę. Na kanale YouTube Igraszki Językowe znajdziesz moje playlisty piosenek dla dzieci podzielone tematycznie. Są to sprawdzone propozycje, w których występują istotne słówka z danej kategorii. Jestem pewna, że niektóre znasz. Może zaskoczę Cię też nowymi propozycjami. Proszę wciśnij SUBSRYBUJ – będę wiedziała, że przeczytałaś mój artykuł do końca i korzystasz z moich polecajek.

Lekcja o zimie – próbka e-booka

Już wkrótce pojawi się w Igraszkowym sklepie e-book „Lekcja o zimie”. Będzie to pełny zbiór materiałów, scenariuszy i instrukcji do gier językowych, które pozwolą Ci zrealizować pełną, urozmaiconą lekcję o zimie dla dzieci. Paczka ma dwie części: e-book z opisami, instrukcjami do gier i scenariuszami lekcji plus PDF z materiałami w osobnym pliku. Są w formacie poziomymi i będziesz mogła też użyć je na lekcjach zdalnych.

Premiera E-booka „Lekcja o zimie”

Premiera E-booka odbędzie się 8 stycznia 2022 r. o godzinie 9:00. Zapisz sobie tę datę w kalendarzu, a jeszcze lepiej – upewnij się, że jesteś na liście przyjaciół, którzy otrzymują newsletter. W dniu premiery wyślę w newsleterze kod rabatowy, który umożliwi Ci zakup tych materiałów z atrakcyjną zniżką.

Oprócz ebooka z opisami i instrukcjami otrzymasz komplet materiałów do wydrukowania w PDF, tak jak w poprzednich zestawach. W pliku będą również linki do gier interaktywnych typu Double czy Tic Tac Toe oraz nowych kreatorów takich jak kreator pizzy <tutaj>. Będzie to kompleksowy zestaw, który zapewni Ci urozmaiconą lekcję.

Dlaczego warto robić lekcję o zimie?

Lekcja o zimie to korelacja słownictwa z różnych zakresów tematycznych w nowym kontekście. Będzie to miks słówek związanych z pogodą, ubraniami zimowymi, sportami zimowymi i widokami za oknem. Dzieci mają okazję powtórzyć znane słówka i nauczyć się ich używać w nowym otoczeniu. Będzie to również okazja do wzbogacenia słownictwa o niestandardowe propozycje.

Karty pracy i gry językowe przygotowuję w różnych wersjach. Są gry na 3 poziomach trudności, ale są również takie, które ze względu na wymagane umiejętności dzieci rekomenduję dla konkretnej grupy wiekowej. Sama będziesz mogła dokonać wyboru, które materiały będą najlepsze dla Twoich uczniów.

Dużo nowych pomysłów

W tym e-booku „Lekcja o zimie” znajdziesz zupełnie nowe pomysły na gry, które być może znasz i używasz. Mam przygotowane instrukcje krok po kroku, abyś mogła zastosować w swoich klasach.

Z przeprowadzonej ankiety wynika, że jest potrzeba zróżnicowania długości lekcji. Planuję uwzględnić w materiałach lekcje 30, 45 i 60 minutowe, tak aby każda z Was znalazła coś dla siebie.

Dotychczas moje materiały tworzyłam głównie dzieci do 3 klasy włącznie. Na Waszą prośbę przygotowałam rozszerzenie jak wykorzystać moje materiały dla starszych dzieci. Sama uczę czwarte klasy i będę również z tego korzystać.

Kod promocyjny w dniu premiery E-booka „Lekcja o zimie”

Jeśli chcesz otrzymać kod promocyjny w dniu premiery do tego e-booka oraz inne niespodzianki, upewnij się, że jesteś na liście igraszkowych przyjaciół i otrzymujesz ode mnie newsletter.

Przy podaniu adresu email otrzymasz wiadomość e-mail potwierdzającą, że adres jest prawidłowy. Wysyłam wiadomość automatycznie, więc jeśli nie dostaniesz jej od razu, zajrzyj do folderu „spam” lub „niechciane” albo „oferty”. Bez tego kroku nie będziesz otrzymywać wiadomości.

Pop it – idealna gra na pierwsze zajęcia

Powroty do szkoły po wakacjach bywają ciężkie, dlatego bardzo często w pierwszym dniu po rozpoczęciu roku szkolnego, dzieci przynoszą do szkoły swoje najnowsze, bądź ulubione zabawki. Jest to element odstresowujący, dający dziecku poczucie bezpieczeństwa. Dzięki tym zabawkom, dziecko nie czuje się samotne w czasie przerw oraz ma się czym zająć. Może też, jeśli ma więcej odwagi, pochwalić się nią innym i zachęcić do wspólnej zabawy. Po dzwonku jednak zabawki należy schować do plecaka i rozpoczyna się lekcja. Zestresowane dzieciaki siadają do ławek, nie wiedząc co je czeka. A może by tak wykorzystać te przyniesione rzeczy na pierwszej lekcji i zyskać uśmiech oraz ogromne uznanie swoich podopiecznych? Myślę, że w tym roku królową plecaka będzie zabawka Pop it – znany już chyba wszystkim gniotek – pstrykacz. Jak dla mnie Pop it to idealna gra na pierwsze zajęcia.

Pop it idealna gra na pierwsze zajęcia dla każdego nauczyciela

Bez względu na to czy uczysz w szkole państwowej czy językowej, czy jesteś nauczycielem matematyki, historii czy angielskiego, pierwsze zajęcia powinny być nieco luźniejsze niż kolejne. Zazwyczaj jest to moment, kiedy dzieci przyzwyczajają się do nowej sytuacji, zapoznają z nowymi kolegami i koleżankami, a my chcemy powtórzyć materiał w jakiś lekki, przyjemny, ale również efektywny sposób. Tu z pomocą przychodzi Pop it. Ta zabawka daje ogromne możliwości każdemu nauczycielowi. Czy to historia, geografia czy język angielski, sposób jej użycia jest taki sam. Jest to rodzaj kolorowego drylowania, które pozwala na wiele różnych zastosowań.

Co jeśli nikt nie ma w klasie Pop it?

Pop it to ostatnimi czasy bardzo popularna zabawka. Oczywiście istnieje ryzyko, chociaż bardzo małe, że nikt w waszej klasie, czy grupie nie będzie miał ze sobą Pop it. Dlatego ja zakupiłam sobie kilka na Allegro, aby mimo to, móc użyć tej zabawki na swoich zajęciach. Ponieważ wiem, że dzieciaki kochają Pop it, już nie mogę doczekać się ich min, kiedy na dywanie pojawi się ich ulubiony gniotek do pstrykania.

Pop it – jak grać?

Każdy nauczyciel może użyć Pop it na swoich zajęciach. Jest to bardzo uniwersalna gra, świetna na każdym etapie lekcji. Ale ponieważ mamy początek roku i pierwszą, głownie powtórkową lekcję na horyzoncie, chciałabym się właśnie na tym skupić. Przykłady, które Wam zaprezentuje, będą dotyczyły języka angielskiego, którym głównie się zajmuje, ale wierzę, że Wasze kreatywne głowy, pozwolą wam zaadoptować te pomysły na przedmioty, których uczycie.

LOSUJ I MÓW ILE WIESZ

Co potrzebujesz? Pop it dla każdego dziecka lub drużyny, narzędzie do losowania np. kapelusz, karteczki z kategoriami

Jak grać? Dziecko losuje kategorię np. animals. Wymienia tyle zwierząt ile zna i po każdym wymienionym poprawnie zwierzęciu wyciska bąbelka gry Pop it. Wygrywa ten, kto jak najszybciej wyciśnie wszystkie swoje bąbelki, czyli zna najwięcej słówek.

Utrudnienia: utrudnieniem może być dołożenie narzędzia odmierzającego czas, albo losowanie dodatkowej kategorii gramatycznej, z którą należy ułożyć zdanie z wyrazem z wylosowanej wcześniej kategorii.

Warianty gry: wystarczy odpowiednio dobrać kategorie do losowania, aby dopasować grę do przedmiotu jakiego uczymy. Jeśli chodzi o język angielski, można zamiast kategorii losować literki, na które mają zaczynać się słówka.

LOSUJ I MÓW ILE WYRZUCISZ

Co potrzebujesz? Pop it dla każdego ucznia lub dla drużyny, narzędzie losujące z kategoriami, kostka do gry

Jak grać? Dziecko lub drużyna losuje kategorię i rzuca kostką. Należy wymienić tyle rzeczy z danej kategorii ile oczek wskaże kostka. Je sli to się uda, dzieci wciskają bąbelki a ich ilość odpowiada ilości oczek z kostki. Jeśli dzieci nie znają tylu słówek z danej kategorii, nie wciskają bąbelków wcale.

Utrudnienia i warianty gry są takie same jak w grze pierwszej.

RZUCAJ I MÓW CO POKAŻE KOLOR

Co potrzebujesz? Dwie kostki. Jedna wskazuje na ilość słów jakie dziecko ma wymienić. Druga wskazuje na kolor bąbelka, który jest jednocześnie kategorią.

Pop it zazwyczaj mają bąbelki w sześciu kolorach. Zwykle są one niestandardowe, więc przygotowujemy sobie legendę (do ściągnięcia)

Np. 1 – blue – body, 2 – pink – town

Jak grać? Dziecko rzuca dwiema kostkami. Jeśli wyrzuci np. 4 i 2, musi powiedzieć 4 wyrazy związane z tematem town i przycisnąć 4 różowe bąbelki. Jeśli nie ma wystarczającej ilości różowych bąbelków, pozostałe bąbelki wyciska na swoim pop it przeciwna drużyna, zyskując tym samym dodatkowe punkty.

Utrudnienia i warianty gry są takie same jak w grze pierwszej.

Dla łatwiejszego przygotowania się do tej pierwszej powtórkowej lekcji z Pop it, przygotowałam dla was kilka templatów do wydruku. Dostaniecie ode mnie:

  • karteczki z kategoriami,
  • plansze z karteczkami do wpisania własnych kategorii,
  • karteczki z literkami,
  • legendę z kolorami i kategoriami do samodzielnego wpisania.

Mam nadzieję, że podoba Wam się mój pomysł. Dajcie znać na Instagramie lub na Facebooku czy podzielacie moją opinię. Czy dla Was Pop it to idealna gra na pierwsze zajęcia? Czekam na Wasze opinie i komentarze.

Gotowe pliki PDF do pobrania znajdziecie w sklepie <klik> w kategorii Bezpłatne materiały.

Uniwersalna gra do nauki każdego języka

Kocham gry i wszyscy to już pewnie wiedzą. Zawsze rozglądam się za grami uniwersalnymi, bo sama uczę angielskiego i niemieckiego, a także często podrzucam pomysły mężowi (Serge uczy francuskiego) i innym lektorom w szkole The Palms. Moim zdaniem gra uniwersalna, to nie tylko taka, którą da się zastosować do nauki każdego języka, ale również do różnych jego aspektów gramatycznych oraz leksykalnych. Pisałam już wcześniej o wielu aspektach tej uniwersalności, więc żeby się nie powtarzać, zaprezentuję dzisiaj bliżej nowość na mojej półce. Jest to gra „Wszystko na głowie” firmy Moulin Roty. Moim zdaniem to uniwersalna gra do nauki każdego języka.

Uniwersalna gra do nauki każdego języka – 3 kryteria do spełnienia

Analizując wszystkie gry uniwersalne, które znam i używam, wybrałam 3 kryteria do spełnienia. Jeśli gra spełnia chociaż jedno z nich, to może być uniwersalna.

  1. Kolorowe elementy
  2. Różnorodność tematyczna
  3. Zastosowanie ilościowe

Kolorowe elementy

Kiedy gra posiada kolorowe elementy, daje nam możliwość kolorowego drylowania. Oznacza to, że grając w grę, oprócz jej ogólnych zasad zaproponowanych przez producenta, trzymamy się kolorowej legendy. Legendę tą tworzymy sobie sami, zależnie od potrzeb. Mogą to być zagadnienia gramatyczne lub grupy słownikowe. Świetnym przykładem takiej gry jest kolorowa gra jenga. Żeby zagrać w nią w języku docelowym, określamy sobie np. jakie kolory klocków odpowiadają za jaką konstrukcję gramatyczną. Uczeń rzuca kostką, aby wybrać kolor klocka, który ma wyjąć z wieży, a następnie wykonując tą czynność, mówi zdanie w konstrukcji określonej przez legendę.

Różnorodność tematyczna

Uniwersalna gra do nauki każdego języka powinna zapewniać nam różnorodność tematyczną. Może to się zadziać na dwa sposoby: albo elementy gry mają kształt różnych przedmiotów, które można wprowadzić naszym uczniom, albo gra zawiera obrazki o różnej tematyce. Ważne tylko przy tym jest to, aby w grze nie było żadnych napisów. Wtedy użyjemy jej do nauki każdego języka.

Zastosowanie ilościowe

Przy nauce języka obcego liczy się ilość wypowiedzianych zdań. Wiadomo, że im więcej tym lepiej. Dlatego uniwersalna gra powinna mieć kostkę lub ewentualnie dawać możliwość jej dołożenia. Przy każdym ruchu w grze, dodatkowo rzucamy kostką, aby określić ilość zdań, które mamy ułożyć.

„Wszystko na głowie” – uniwersalna gra do nauki każdego języka

Uniwersalna gra do nauki każdego języka z pewnością spełnia chociaż jedno z trzech kryteriów, które wymieniłam wyżej. Ciekawe jest to, że gra „Wszystko na głowie” spełnia je wszystkie na raz i tym samym przebiła w swojej uniwersalności wszystkie znane mi do tej pory gry.

Po pierwsze ta gra zawiera kolorowe elementy. Mają one kształt rzeczy z różnych kategorii słownikowych. Oprócz tego, do kostki z kolorami można dołożyć zwykłą kostkę określającą ilość zdań do ułożenia. To wszystko razem daje nam ogromne możliwości jej zastosowania. Poniżej kilka moich pomysłów.

Gra z legendą

Uwzględniając zasady gry podane przez producenta, ustawiamy ludziki i kładziemy na ich głowach półkę. Rzucając kolorową kostką, losujemy kolor elementu, który mamy postawić na głowie naszych ludzików. Aby gra stała się językowa, tworzymy legendę, na której kolory użyte przez producenta w grze, będą miały przyporządkowaną konstrukcję gramatyczną. Następnie kładąc wylosowaną rzecz w danym kolorze, układamy zdanie według legendy. Dodatkowym utrudnieniem będzie, jeśli w układanym zdaniu użyjemy nazwy wybranego przedmiotu. Jeśli chcemy określić ilość wypowiadanych przez ucznia zdań, dodatkowo rzucamy zwykłą kostką.

Kategorie słówek

Jeśli chcemy skupić się na aspekcie słownikowym, znowu uwzględniając zasady gry podane przez producenta, rzucając kostką losujemy kolor przedmiotu, który mamy położyć na głowie naszych ludzików. Przedmiot ten należy do jakiejś kategorii. Uczeń więc kładąc ten przedmiot, musi nazwać kategorię, z jakiej przedmiot pochodzi i podać jeszcze pięć innych, które do niej należą. Następnie układa zdanie w dowolnej konstrukcji i z dowolnie wybranym przedmiotem z tych pięciu, które wymienił wcześniej. Jeśli mamy grupy na wysokich poziomach można pokusić się o połączenie obu tych pomysłów w jednej rozgrywce. Będzie to duże utrudnienie.

Układanie historii

Trzecim pomysłem jest układnie historii. Losując element, który ma wylądować na głowie naszych ludzików, układamy zdanie. Będzie ono początkiem historyjki, którą kontynuuje kolejny uczeń, losując swój przedmiot. Dodatkowym utrudnieniem będzie dołączenie zwykłej kostki, która określi ile zdań w historyjce mówi dany słuchacz. Myślę, że fajnym pomysłem byłoby też, aby w historyjce użyć takiej przenośni nazwy gry „wszystko na głowie” i opowiadać o tym, jakie problemy może mieć ta para ludzików, której na głowie lądują te różne przedmioty.

W między czasie udało mi się stworzyć wersję online tej gry, którą możecie sobie pobrać poniżej.

Zasady są identyczne jak w grze krzesełka, którą stworzyłam kilka tygodni temu, tyle że zamiast krzesełek mamy różne przedmioty. Klikając tutaj, poczytacie więcej o zasadach gry. W poniedziałek pokażę na stories krok po kroku jak w nią grać. Poniżej kilka zrzutów ekranu z mojej gry. Mam nadzieję, że zachęcą Was do pobrania genial.ly.

Jeśli chcesz pobrać tę grę, zapisz się na Igraszkowy Newsletter:

5 najlepszych gier na dywanie do nauki języków

Gry na dywanie to moja ulubiona część lekcji. Już nie mogę się doczekać kiedy siądę z dziećmi na podłodze i wyjmę ulubione gry. Od poniedziałku wszystkie dzieci wracają do nauki w szkołach, ale niestety nie wszystkie szkoły językowe. Prawdopodobnie nasza szkoła powróci do nauki stacjonarnej dopiero we wrześniu. Lektorzy The Palms nie są jeszcze wszyscy zaszczepieni przeciwko Covid-19 i dlatego zdecydowałam, że nie można ryzykować zdrowia. Dużo o tym myślałam i stąd dzisiaj moje sugestie na temat najlepszych gier na dywanie do nauki języków. Mam nadzieję, że te propozycje przydadzą się wszystkim z Was, którzy wracają do pracy stacjonarnej. Wybrałam 5 gier, które bardzo lubię i które nadają się na każdą lekcję i na każdy temat.

Najlepsze gry na dywanie

Wybrałam gry, które można na lekcji wyjąć zawsze. Niezależnie od tematu idealnie sprawdzą się w grupach, a także na lekcjach indywidualnych. Najczęściej używam ich jako przećwiczenie lub utrwalenie materiału, który aktualnie przerabiamy. Dzieci je uwielbiają, dla mnie to też duża przyjemność. Kiedyś powiedziałam nowej lektorce, że „w pracy gramy przez kilka godzin w gry na dywanie” i do tej pory mi to zostało w głowie. Faktycznie nie wyobrażam sobie już lekcji bez gier językowych.

Moja lista 5 najlepszych gier na dywan to:

  1. Tic Tac Toe
  2. Jenga
  3. Krzesełka
  4. Krokodyl
  5. Pierdzioszek

Kolorowe drylowanie

Dla tych z Was, które na bieżąco śledzą mojego bloga, pewnie już jest wiadome, że dwie z tych gier to moje ulubione narzędzia do kolorowego drylowania. Są to gry Jenga i Krzesełka – to idealne gry na dywanie. O kolorowym drylowaniu już sporo było na moim blogu, więc możecie o tym poczytać w poście „Kolorowe drylowanie” tutaj.

Wiadomo, że w przypadku tych gier do kolorowego drylowania potrzebna jest legenda i flashcards. Każdy kolor oznacza coś innego i zawiera instrukcję co należy powiedzieć po angielsku. Jeśli mam trzy kolory, to ja wybieram na przykład trzy różne grupy słówek, z różnych tematów, z którymi trzeba ułożyć konkretne zdanie. Innym razem mogę zdecydować, że ćwiczymy trzy różne konstrukcje gramatycznie: twierdzące, przeczące lub pytania. Można też wymieszać jedno z drugim. Ważne jest tylko to, żeby na początku gry przedstawić uczniom te założenia.

O stosowaniu gry Jenga przeczytacie więcej tutaj, a grę Krzesełka opisałam też wcześniej tutaj.

Drylowanie ilościowe

Dwie z wymienionych gier – Krokodyl i Pierdzioszek – to moje ulubione gry na dywan, kiedy potrzebuję dużej liczby powtórek. Ogólnie zasada jest taka, że dzieci rzucają kostką i w zależności od tego ile oczek wypadnie, dziecko musi powiedzieć określoną liczbę zdań. Też korzystam do tego z flashcards i liczba oczek podpowiada ile karteczek dziecko bierze i z jakimi wyrazami układa zdania.

O wykorzystaniu Pierdziocha na zajęciach napisałam wcześniej tutaj. Niektórzy się dziwią, że to może być gra językowa. Dla mnie każda gra może się stać językową – wiecie to już, prawda?

Jeśli chodzi o grę Krokodyl, to zasada jest podobna jak w Pierdziochu. Tyle tylko, że zamiast naciskania pierdziocha, dzieci naciskają zęby Krokodyla. Nagle i niespodziewanie zamyka się paszcza.

Ostatnią i najbardziej uniwersalną grą na dywan jest Tic Tac Toe. Każde miejsce to jest inna karta z flashacards. Na każdym polu kładę obrazek. Jak ktoś chce zamienić kółko lub krzyżyk w określonym miejscu, to musi powiedzieć zdanie z wybranym słówkiem. W każdej rundzie można zmieniać położenie obrazków lub w ogóle wymieniać wszystkie obrazki, jeśli chcemy przećwiczyć więcej słów. Pełny opis gry Tic Tac Toe znajdziesz tutaj

3 kluczowe zalety Tic Tac Toe i flashcards

Emocje w grze biorą górę

Przy stosowaniu każdej z tych pięciu gier, emocje zawsze biorą górę. Zasady gry oraz niespodziewane efekty jak klapnięcie paszczy, zburzenie wieży czy krzesełek są dla dzieci kluczowe. Dla mnie ważny jest także aspekt metodyczny tej nauki z grą na dywanie. Emocje i zasady gry odwracają uwagę uczniów od stresu związanego z poprawną wypowiedzią. Jeśli dam dzieciom wzór wypowiedzi, to one dokładnie wiedzą co mają mówić. Podmieniają konstrukcje i słówka tworząc poprawne, pełne zdania po angielsku. Koncentracja na grze powoduje, że wypowiedzi stają się bardziej naturalne. O to przecież nam chodzi!

Niespodzianka dla Ciebie

Mam nadzieję, że moje propozycje przypadły Ci do gustu. Jeśli z nich skorzystasz, proszę oznacz @igraszkijezykowe w swoich relacjach na Facebooku lub Instagramie. Każda osoba, która oznaczy profil w przyszłym tygodniu, otrzyma ode mnie specjalną grę na tablicę interaktywną, której jeszcze nie ma na blogu.

Colormind – gra do drylowania słownictwa i gramatyki

Kolory odgrywają bardzo ważną rolę w moim życiu, zarówno tym prywatnym jak i zawodowym. Prywatnie dają mi dużo energii i przyjemności, zawodowo wspierają efektywne nauczanie. Dlatego buszując po sklepach, zawsze pierwsze w ręce wpadają mi kolorowe gry. Tak też było tym razem. Pewna „fioletowa krowa” zainspirowała mnie do stworzenia Colormind. Oto moja nowa gra online do drylowania słownictwa i gramatyki.

Inspiracja z dzieciństwa

Zagadki i sekretne kody to jest to, co dzieci lubią najbardziej. Ja od małego bardzo lubiłam grę „Mastermind”, a kiedy podobną zobaczyłam ostatnio w sklepie pod nazwą „Sekretny Kod” firmy „The Purple Cow”, to oczy mi się zaświeciły. Obie te gry są do siebie bardzo podobne. Jedna osoba układa swój kolorowy szyfr, który inni muszą odgadnąć. Aby tego dokonać, uczestnicy układają szyfr, licząc na to, że będzie on taki sam. Po każdej próbie dostają podpowiedzi: czy kolor występuje w szyfrze, czy jest w dobrym miejscu czy nie, lub czy nie ma go wcale. Wygrywa ta osoba, która jako pierwsza odgadnie szyfr.

Gra do drylowania słownictwa i gramatyki

Colormind to gra do drylowania słownictwa i gramatyki i jak już sama nazwa wskazuje, ma trochę bardziej skomplikowane zasady. Dalej mamy do odgadnięcia pewien kolorowy szyfr, ale każdy kolor to jakieś słowo lub konstrukcja gramatyczna. Także w mojej wersji tej gry, zamiast kolorów używamy ich odpowiedników, budując wypowiedzi pełno zdaniowe z odpowiednim słowem czy konstrukcją.

Części składowe gry Colormind

Gra Colormind składa się z sześciu kolorowych kwadratów po lewej stronie tzw. legendy, wielu kolorowych kółek w tych samych sześciu kolorach do układania szyfru, miejsca na szyfr do odgadnięcia, przykrywki, aby nie było go widać, oraz planszy do złamania kodu. Dodatkowo na środku mamy legendę do oznaczania prób łamania szyfru.

Jak grać – wersja gramatyczna

Zanim wyświetlimy naszym uczniom grę, w kwadraty po lewej stronie, wpisujemy konstrukcje gramatyczne, które chcemy przećwiczyć. Najlepiej zrobić to używając funkcji zoom Annotate Text. Następnie przesuwamy kolorowe kropki, układając swój szyfr na samym dole i przykrywamy szarą przykrywką. Dopiero tak przygotowaną grę wyświetlamy naszym uczniom.

Następnie uczniowie próbują po kolei złamać nasz szyfr, przesuwając kropki na planszę do łamania kodu. Kiedy to robią układają zdanie w konstrukcji, która odpowiada kolorowi kropki. Następnie nauczyciel używając Annotate Stamp oznacza kropki wg. legendy, podpowiadając czy kolor znajduje się w szyfrze, czy jest na dobrym miejscu itd. Gramy tak długo, aż szyfr zostanie złamany.

Jak grać – wersja słownikowa

Zasady gry w wersji słownikowej są bardzo podobne. Tyle, że w kwadraty wstawiłam igraszkowe tematyczne kostki do gry. Tak więc zanim rozpoczniemy grę, rzucamy po kolei kostkami, aby wylosować słówko odpowiadające danemu kolorowi. Kostkami można rzucać wielokrotnie w trakcie rozgrywki, aby wydrylować porządnie dane słownictwo. Jeśli natomiast macie inne słówka do przećwiczenia, możecie użyć wersji gramatycznej i je sobie tam wpisać używając funkcji Annotate Text lub narysować używając Annotate Draw.

Stacjonarnie czy online?

W grę tą można grać zarówno online jak i na na tablicy interaktywnej, jeśli macie zajęcia stacjonarne. Jestem pewna, że ta gra doda koloru Waszym zajęciom bez względu na to w jakim trybie teraz pracujecie. W poniedziałek jak zwykle na stories znajdziecie filmik jak grać. Koniecznie dajcie znać, jak gra sprawdziła Wam się na zajęciach.

Jeśli chcesz pobrać tę grę, zapisz się na Igraszkowy newsletter:

3 kluczowe zalety gry Tic Tac Toe

Do nauki języka angielskiego bardzo lubię wykorzystywać gry, które wcale nie są do tego stworzone. Pisałam Wam już wcześniej o grze Jenga czy „Krzesełka”. Są to nowoczesne i bardzo kolorowe gry, świetnie wpisujące się w temat kolorowego drylowania, o którym przeczytacie tutaj. W tym wpisie natomiast pokażę wam bardzo prostą i starą jak świat grę, którą moi uczniowie uwielbiają, a kolory nie mają tu żadnego znaczenia. Oto 3 kluczowe zalety gry Tic Tac Toe. Znacie? Gracie?

3 kluczowe zalety gry Tic Tac Toe

  1. Drylowanie
  2. Rywalizacja
  3. Proste zasady gry

Drylowanie

Jak drylować bez kolorów? Przecież to one zawsze narzucały zakres tematyczny lub gramatyczny, który chcieliśmy przećwiczyć. W grze Tic Tac Toe wygląda to trochę inaczej. Tu kolory nie mają żadnego znaczenia, ponieważ skupiamy się raczej na jednym temacie. Jest to ogromna zaleta tej gry, ponieważ mamy do dyspozycji aż 9 pól, czyli możemy przećwiczyć minimum 9 nowo wprowadzonych słów.

A więc co należy zrobić, aby drylować z grą Tic Tac Toe?

  • najpierw wybieramy temat
  • niezbędne też będą małe flashcards bez napisów – przykładowe znajdziecie tutaj
  • karty układamy obrazkiem do dołu w miejscach, w których normalnie stawia się kółko lub krzyżyk
  • uczniowie chcąc położyć np. kółko w jakimś polu, najpierw odkrywają kartę. W młodszych grupach używając konstrukcji „This is…”,  mówią co znajduje się na obrazku. W starszych grupach możemy narzucić konstrukcję gramatyczną, w jakiej uczniowie mają ułożyć zdanie z wyrazem z obrazka. Na wyższych poziomach młodzież lub dorośli sami wybierają konstrukcję i układają poprawne gramatycznie zdanie z wyrazem który odkryli
  • w kolejnej rozgrywce można zmienić miejsce położenia kart dla utrudnienia gry lub wymienić je na inne, jeśli zakres słownictwa, który chcecie przećwiczyć zawiera więcej niż dziewięć słów
3 kluczowe zalety Tic Tac Toe i flashcards

Rywalizacja

Kolejną zaletą gry Tic Tac Toe jest to, że gramy w parach, a gracze ze sobą rywalizują. Rywalizacja to bardzo pozytywny stan, który pozwala uczniom skoncentrować się na chęci wygranej. Dzięki temu gracze nie czują, że się uczą – a poprawnie zbudowane zdania, łatwiej wydostają się z ich ust.

Dodatkowo gra w parach wzmaga proces drylowania w grupie. Osoby kibicujące słuchają budowanych przez ich kolegów i koleżanki zdań, jednocześnie je utrwalając.

Tic Tac Toe – proste zasady gry

Tic Tac Toe to gra stara jak świat, a jej zasady są bardzo proste. Do dyspozycji mamy kwadrat, podzielony na 9 pól. Gramy w parach. Jedna osoba dostaje kółka, a druga krzyżyki. Ponieważ osoba z kółkiem zaczyna, przy przydzielaniu kształtów można rzucić monetą, aby było sprawiedliwie. Następnie gracze na zmianę zakrywają pola swoim kształtem, chcąc ułożyć trzy w rzędzie poziomym, pionowym lub na skos. Wygrywa osoba, której jako pierwszej się to uda.

Przy adaptowaniu gier niejęzykowych na językowe, proste zasady mają ogromne znaczenie, ponieważ utrudniamy je aspektem językowym. Kiedy dodatkowo gra jest skomplikowana, musimy przechodzić na język polski, aby w młodszych lub mniej zaawansowanych grupach, wytłumaczyć jak należy grać. Przy prostych grach wystarczy mała prezentacja z przykładami w języku angielskim i można zaczynać.

Niespodzianka

Gry Tic Tac Toe są dostępne na naszym rynku w wielu odsłonach. Jeśli mnie obserwujecie na Instagramie, widzieliście już zapewne ich wiele. Ale ponieważ jednak większość z was uczy online, mam dla was interaktywną grę Tic Tac Toe, w której można przekazać myszkę uczniom i przesuwać kółka oraz krzyżyki (w tej wersji kółko to łyżwa a krzyżyk to kubek) na odpowiednie pola. Bawcie się dobrze. Możecie pochwalić się na Instagramie, oznaczając profil Igraszki Językowe, którą wersję wybraliście. Będzie mi bardzo miło!

Aktualizacja z dnia 2021/11/31: gra już nie jest dostępna do pobrania. Zajrzyj do sklepu, tam również znajdziesz darmowe gry.

Idealna gra powtórkowa „Na końcu języka”

Idealna gra powtórkowa nadaje się do każdego tematu, dla grupy i dla ucznia indywidualnego, w każdej grupie wiekowej i do nauki każdego języka. Ta gra spełnia te wymagania!

Kolorowe drylowanie z grą krzesełka

Jak już Wam wspominałam, badania dowodzą, że aby nasi słuchacze zapamiętali nowo poznany materiał, potrzebujemy co najmniej pięciu powtórek w trakcie lekcji. Ale nie chodzi tu o to aby 5 razy coś powiedzieć, tylko o to aby aktywności związanych z danym materiałem było przynajmniej pięć. Dlatego do kolorowego drylowania potrzebujemy większej ilości gier. Raz drylujemy grą Jengą, a za chwilę np. grą krzesełka, którą dzisiaj Wam przedstawię.

Kolorowe drylowanie z krzesełkami

Jeśli chodzi o zasady drylowania, niczym one nie różnią się od tych, które stosujemy w grze Jenga, o której poczytacie tutaj. Tu też mamy kolory. Tyle że zamiast klocków są krzesełka. Ich ilością również łatwo można sterować, bo jeśli potrzebujemy 3 kolorów do przećwiczenia pytań, przeczeń i zdań twierdzących w danej konstrukcji, po prostu bierzemy sobie krzesełka w trzech kolorach. Natomiast jeśli chcemy przećwiczyć np. 6 czasów, kolorów krzesełek powinno być sześć.

Legenda kolorów

Podobnie jak w grze Jenga i w grze krzesełka potrzebujemy zrobić sobie legendę kolorów. Tutaj technika jest dowolna. Jeśli natomiast dysponujecie tablicą interaktywną, można kolorami, które mamy w grze (bo wersje kolorystyczne są różne) napisać co trzeba zrobić biorąc np. czerwone krzesełko.

Jak losować krzesełka?

Do losowania krzesełek potrzebujemy oczywiście kostki. Dlaczego? Ponieważ gdybyśmy dali wolność wyboru naszym słuchaczom, oni wybieraliby tylko te łatwiejsze zadania. Tyle że do tej gry nie ma dostosowanej kostki a kostka z gry jenga może zawierać inne kolory. Co zrobić? W tym wypadku bierzemy normalną kostkę i przygotowujemy dodatkową legendę jaki numer odpowiada jakiemu kolorowi krzesełek lub dopisujemy cyfry do legendy z zadaniami.

Standardowe zasady gry

Gra krzesełka polega na ułożeniu wieży z krzesełek w taki sposób, aby tylko to pierwsze krzesełko dotykało ziemi. Dokładane krzesełka muszą być zaczepione tak, aby nie spadły i nie dotykały ziemi.

Językowe zasady gry

Nauczyciel wykłada pierwsze krzesełko. Słuchacze po kolei rzucają kostką wybierając kolor krzesełka i zadanie z nim związane np. ułożenie pytania w konstrukcji „have got” z dodatkowo wylosowanym słówkiem z puli karteczkowej. Po wykonaniu zadania słuchacz zaczepia krzesełko na to postawione przez nauczyciela i tak robią również kolejne osoby. Jeśli przy dokładaniu swojego krzesełka, krzesełka ułożone wcześniej spadną, słuchacz musi wykonać dodatkowe zadania związane z kolorami tych krzesełek i spróbować na nowo zbudować wieżę. Jeśli wieża zburzy się całkowicie, można zakończyć grę lub poczekać aż skończą się krzesełka.

To jak, wolicie Jengę czy krzesełka? A może tak jak ja i to i to?